Ukraińcy usunęli sowiecki pomnik, który szpecił centrum Krzemieńca [+FOTO]

W Krzemieńcu leżącym na historycznym Wołyniu zdemontowano dwa pomniki z czasów sowieckich, w tym szpecący zabytkowe centrum miasta pomnik ku czci Armii Czerwonej.

Rozległy pomnik ku czci Armii Czerwonej został umiejscowiony w czasach ZSRR przed dawnym kościołem śś. Ignacego Loyoli i Stanisława Kostki, będącym centralnym elementem zabytkowego zespołu zabudowań Liceum Krzemienieckiego. Do niedawna pomnik psuł widok na ten jeden z najsłynniejszych zabytków historycznego Wołynia.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5360.41 PLN    (24.36%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak poinformował we wtorek Suspilne mer Krzemieńca Andrij Smahliuk, pomnik czerwonoarmistów został rozebrany w jeden dzień przy pomocy miejscowych aktywistów i z budżetu miasta nie wydano na demontaż żadnych pieniędzy. Wcześniej przeprowadzono sondaż, w którym 94 proc. mieszkańców opowiedziało się za usunięciem pomnika.

Zdemontowano także elementy sowieckiej symboliki. Wraz z figurami czerwonoarmistów trafiły one do magazynu. Miejscowe władze na razie nie zdecydowały o dalszym ich losie.

Zdjęcia z akcji demontażu pomnika zamieścił na Facebooku Walerij Olszanski.

Ze zdjęć wynika, że na placu wciąż pozostają postumenty oraz stela z napisem „1941-1945”. Niewątpliwie na miejscu pozostaje też pomnik (popiersie) Stepana Bandery umiejscowiony 20-30 metrów od pomnika czerwonoarmistów.

W Krzemieńcu zdemontowano także pomnik rosyjskiego pisarza Maksyma Gorkiego, stojący przy ulicy Andrija Puszkara. Pojawił się pomysł, żeby na postumencie pozostałym po Gorkim umieścić pomnik właśnie tego znanego sportowca, który pochodził z Krzemieńca. Inni chcą, by postawić tam pomnik bohaterów obecnej wojny z Rosją.

CZYTAJ TAKŻE: W Polsce zburzono 3 radzieckie pomniki. Prezes IPN: jest 60 pomników do zburzenia [+FOTO/+VIDEO]

Kresy.pl / suspilne.media / monitorwolynski.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz