Ukraina nie wyda USA weterana Prawego Sektora podejrzanego o podwójne zabójstwo

Ukraiński sąd uchylił we wtorek postanowienie sądu pierwszej instancji o wydaniu Stanom Zjednoczonym weterana Prawego Sektora Craiga Langa – obywatela amerykańskiego ściganego w USA za podwójne zabójstwo.

Jak podaje Radio Swoboda, powołując się na adwokata Dmytra Morhuna, we wtorek sąd apelacyjny uchylił postanowienie o wydaniu Craiga Langa Stanom Zjednoczonym.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

W komentarzu dla Radia Swobody prawnik Amerykanina wyraził zadowolenie z decyzji sądu, ale powiedział, że obrona Langa nie zakończyła się, ponieważ przypuszcza, że „Prokuratura Generalna będzie coś z tym robić”.

Według Dmytra Morhuna Lang nie jest osobą podejrzaną na Ukrainie, a przeciwko niemu toczy się jedynie procedura ekstradycyjna w związku z dwoma wnioskami o ekstradycję wystosowanymi przez rząd USA. W związku z tym jest on objęty nieizolacyjnym środkiem zapobiegawczym.

Obrońca Langa powiedział też, że jego klient dwukrotnie starał się o status uchodźcy na Ukrainie. Jego pierwszy wniosek został odrzucony, a drugiego ukraińskie służby imigracyjne w ogóle nie chciały rozpatrywać. Amerykanin odwołał się od tych decyzji i spór toczy się obecnie w Sądzie Najwyższym Ukrainy.

Więcej o przyszłości Amerykanina napisał w mediach społecznościowych lider skrajnie nacjonalistycznej organizacji C14 (S14) Jewhen Karaś. „Craig pozostaje na Ukrainie z dzieckiem i żoną [Ukrainką, która w kwietniu 2020 roku urodziła mu syna – red.], podczas gdy trwa śledztwo i rozpatrywanie jego sprawy w amerykańskim sądzie” – cytuje jego słowa portal Strana.ua. W USA za podwójne zabójstwo może mu grozić nawet kara śmierci.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak podawaliśmy, Craig Lang został aresztowany 21 sierpnia 2019 roku przez ukraińskich pograniczników, gdy przyjechał na Ukrainę z Mołdawii, by odnowić swoje pozwolenie na pobyt czasowy. W październiku 2020 roku sąd w Kijowie wydał decyzję o ekstradycji Langa do Stanów Zjednoczonych. Obrona odwołała się od decyzji.

Pochodzący z Północnej Karoliny Lang w latach 2008-2014 służył w armii USA, ale zwolniono go z wojska za dezercję. Później pojechał na Ukrainę. Tam w latach 2015-2016 walczył po stronie ukraińskiej w Donbasie. Początkowo służył w szeregach batalionu ochotniczego ukraińskich nacjonalistów i neobanderowców z Prawego Sektora, a później w tzw. Legionie Gruzińskim, utworzonym przez Gruzinów, do którego przyjmowano też innych ochotników z zagranicy. W 2016 roku Legion został oficjalnie włączony w struktury ukraińskiej armii, stając się częścią 54. brygady.

Wiadomo, że w 2017 roku Amerykanin udał się do Kenii, gdzie według aktu oskarżenia walczył przeciwko Asz-Szabab, dżihadystami powiązanymi z al-Ka’idą. Później wrócił do USA. Tam, według amerykańskich śledczych, w kwietniu 2018 roku na Florydzie, wspólnie z innym weteranem z armii USA miał obrabować i zastrzelić dwie osoby. Pieniądze miały być im potrzebne po to, żeby wyjechać do Wenezueli i dołączyć do partyzantów walczących z rządem. Część amerykańskich mediów twierdzi, że Lang jest powiązany z ugrupowaniami tzw. białych suprematystów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Bulwersujące szczegóły nt. przeszłości Langa podają niektóre amerykańskie media. Według portalu armywtfmoments.com, latem 2017 roku został on schwytany wraz z dwoma innymi byłymi żołnierzami amerykańskimi, gdy próbowali nielegalnie przedostać się z Kenii do Południowego Sudanu. Portal ten podaje też, że powodem usunięcia go z armii USA nie była zwykła dezercja. W 2015 roku wyjechał z bazy w Teksasie samochodem wyładowanym minami i z dwoma karabinami M4 i pojechał prosto do Północnej Karoliny z zamiarem zabicia swojej ciężarnej żony, która wcześniej miała wysłać mu nagrania wideo z innymi mężczyznami, w intymnych sytuacjach. Na miejscu zaczął rozkładać miny wokół jej domu. Został aresztowany i spędził kilka miesięcy w areszcie, po czym zwolniono go z powodu problemów psychologicznych. Latem 2016 roku, będąc w Donbasie udzielił wywiadu stacji vice, w którym obwiniał swoich byłych dowódców za bezczynność. Twierdził, że wiedzieli o jego problemach psychicznych i nic z tym nie zrobili, a choć wiele razy groził, że zabije swoją żonę, nie wzięli tego na poważnie.

Kresy.pl / radiosvoboda.org / strana.ua

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. RAFALXJXJXJ
    RAFALXJXJXJ :

    JAK WIDAĆ BANDEROWSZCZYZNA SCIĄGA Z CAŁEGO ŚWIATA WSZELKĄ SWOŁOCZ . MAJĄ W SWOICH SZEREGACH NIE TYLKO NAJEMNIKÓW ,ALE TEŻ UKRAIŃCÓW
    Z DZIADA PRADZIADA PARAJĄCYCH SIĘ BANDYTERKĄ OD CZASÓW 1 RZECZYPOSPOLITEJ PO CZASY ZABORÓW I LATA OKUPACJI HITLEROWSKIEJ.
    ŻEBY NIE BYŁO TAKŻE SOWIECKIEJ 39-41. MAJĄ TO WE KRWI .