Ukraińska Centralna Komisja Wyborcza zakończyła w piątek rejestrację kandydatów do startu w marcowych wyborach prezydenckich. – informuje Ukraińska Prawda. Zarejestrowano rekordową liczbę 44 kandydatów.

W sumie wnioski o rejestrację złożyły do CKW 94 osoby. Wśród zarejestrowanych kandydatów aż 40 to mężczyźni a tylko 4 to kobiety. Średni wiek kandydata wynosi 50 lat. 24 osoby zostały wysunięte przez partie polityczne, pozostali to kandydaci, którzy zgłosili się sami.

Wśród chętnych do objęcia urzędu prezydenta Ukrainy jest aż 16 parlamentarzystów. Dwoje kandydatów jest bezrobotnych a jeden – oskarżony o malwersacje Roman Nasirow – nie podał swojego miejsca pracy.

Jeszcze nigdy tyle osób nie ubiegało się na Ukrainie o prezydenturę. Jak podaje portal OPORA, w 1991 roku było 6 kandydatów, w 2004 roku – 26 a w 2014 roku – 23.

Jednym z ostatnich zarejestrowanych kandydatów został Dmytro Hnap – znany dziennikarz śledczy, który w 2018 roku postanowił przejść do polityki. W ostatnich dniach wokół jego osoby wybuchł skandal związany z niezrealizowaniem przez niego obietnicy przekazania 15 tys. euro na potrzeby ukraińskiej armii. W 2015 roku jego projekt „Slidstwo.Info” otrzymał nagrodę „Wolna Prasa Europy Wschodniej” w takiej wysokości. Pieniądze trafiły na konto Hnapa a ten obiecał przekazanie ich na potrzeby armii. Okazało się jednak, że Hnap przekazał wojsku tylko 2 tys. euro, 3,9 tys. euro poszły na potrzeby projektu a 9,1 tys. euro wciąż było na rachunku Hnapa. Po ujawnieniu tej sprawy dwoje członków partii „Siła Ludzi”, która wysunęła kandydaturę Hnapa, zażądało zrezygnowania przez niego z ubiegania się o urząd prezydencki. Były dziennikarz odmówił twierdząc, że o zmianie swojej decyzji informował wcześniej. Obiecał jednak, że pieniądze przeleje na konto „Slidstwo.Info”.

Wcześniej Hnap w ostatniej chwili dzięki zbiórce w internecie zebrał pieniądze potrzebne na kaucję, którą na Ukrainie muszą wpłacać kandydaci na prezydenta.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Nadii Sawczenko nie pozwolono na start w wyborach prezydenckich

Kresy.pl / Ukraińska Prawda / oporaua.org

Ukraina: aż 44 kandydatów będzie ubiegać się o prezydenturę
4 (80%) 3 głosów.

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz