Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała w środę o zapobieżeniu serii zamachów, do których miało dojść w obwodzie zakarpackim. Ukraińcy twierdzą, że zamachy zostały zamówione przez rosyjskie służby.

Według SBU celem zamachowców miał być konsulat generalny jednego z sąsiednich państw (w obwodzie zakarpackim znajdują się konsulaty generalne Węgier i Słowacji – red.), który zamierzano podpalić. Miano także planować zabójstwo osoby publicznej (SBU nie sprecyzowała, o jaką osobę chodziło), podpalenie kilku samochodów z zagraniczną rejestracją oraz uszkodzenie pomnika.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Ukraińska służba podała, że dotychczas udało się ustalić tożsamość organizatora niedoszłych zamachów, który miał być zwerbowany przez rosyjskie służby. Jest to mieszkaniec obwodu ługańskiego na Ukrainie przebywający na terenie Federacji Rosyjskiej.

„Na polecenie swoich +kuratorów+ agent planował podpalić zagraniczną placówkę dyplomatyczną, kilka samochodów z zagraniczną rejestracją i uszkodzić historyczny pomnik na Zakarpaciu. Ponadto przestępca szukał wykonawcy zabójstwa lokalnej osoby publicznej. Za przestępstwo +gwarantował+ 30 tys. dolarów” – podała SBU.

Wśród zadań agenta miało znaleźć się również zbieranie i przekazywanie rosyjskim służbom tajnych informacji o obiektach wojskowych w regionie.

Wobec organizatora nielegalnej działalności skierowano akt oskarżenia do sądu. Zarzuty obejmują m.in. przygotowywanie aktu terrorystycznego i zdradę stanu.

Zdaniem SBU celem niedoszłych ataków była destabilizacja sytuacji społeczno-politycznej w regionie i zdyskredytowanie Ukrainy na arenie międzynarodowej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy, że w marcu 2020 roku sąd w Krakowie wydał wyrok w sprawie trzech Polaków oskarżonych o próbę podpalenia budynku Stowarzyszenia Kultury Węgierskiej w Użhorodzie na Zakarpaciu. Wszyscy zostali uznani winnymi zarzucanego im czynu. Wyrok dotyczył zdarzenia z nocy 4 lutego 2018 roku, kiedy według ustaleń ukraińskich śledczych dwie osoby na fasadzie siedziby Stowarzyszenia Kultury Węgierskiej w Użhorodzie narysowały swastykę i liczbę 88 nawiązującą do pozdrowienia „Heil Hitler”. Później rzuciły budynek butelką z łatwopalnym płynem i oddaliły się. Nikt nie został poszkodowany, a pożar szybko ugaszono. Uszkodzone zostały elewacja budynku i okno. Według zeznań jednego z Polaków zleceniodawcą podpalenia ośrodka w Użhorodzie na Ukrainie miał być niemiecki dziennikarz i aktywista związany z AfD Manuel Ochsenreiter.

Kresy.pl / ssu.gov.ua

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz