Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna Ukrainy poinformowała w środę o rozpoczęciu śledztwa w sprawie działań byłego prezydenta Ukrainy wokół państwowych przedsiębiorstw.

Szef Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP), Nazar Hołodnicki zdecydował o wszczęciu postępowania w sprawie, w której pojawia się osoba Petra Poroszenki po spotkaniu z Dmytro Kriuszkowem, byłym właścicielem firmy Energomiereża. Zgodnie z komunikatem SAP, śledztwo dotyczy nie tylko byłego prezydenta, ale też „szeregu najwyższych urzędników organów władzy państwowej” i deputowanych Rady Najwyższej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Śledztwo dotyczy działań Poroszenki i innych urzędników państwowych w spółkach państwowych lub komunalnych: Centrenergo, Czerkasyobłenergo, Azot, Ukrhidroenergo, Niżniedniestowska GES. Działania te miały prowadzić do „sprzeniewierzenia środków [finansowych] państwa”. Przytaczający stanowisko SAP portal Ukrainska Prawda twierdzi, że urzędnicy Poroszenki są podejrzani o wyprowadzenie z państwowych i komunalnych firm kwot pieniędzy o łącznej wartości do 6 miliardów hrywien. Sposób wyłudzania środków polegał między innymi poprzez kupowanie przez państwowe elektrownie węgla po zawyżonych cenach.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Był prezydent skomentował już postępowania prokuratury antykorupcyjnej. „To oznaka rozpoczęcia kampanii wyborczej. Bardzo uważnie śledzę te obwinienia, które idą nie od moich wrogów, a od wrogów Ukrainy” – powiedział w środę Poroszenko. Nazwał postępowanie prokuratury antykorupcyjnej „politycznym prześladowaniem”.

Czytaj także: Poroszenko: Wrócę po następnych wyborach

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz