NATO zbiera odzież zimową dla ukraińskiej armii

Na pilną prośbę ministra obrony Ukrainy Ołeksija Reznikowa NATO wezwało swoich członków do dostarczenia odzieży i sprzętu zimowego dla ukraińskiej armii – podał w poniedziałek ukraiński portal Europejska Prawda, powołując się na Der Spiegel.

Według Der Spiegla pod koniec lipca Reznikow napisał list do sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga, w którym poprosił o szybkie dostawy odzieży zimowej i namiotów zimowych dla 200 tysięcy żołnierzy. Od tego czasu państwa NATO szukają w swoich magazynach dostępnych materiałów, aby Ukraińcy mogli walczyć z Rosjanami w zimie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5360.41 PLN    (24.36%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

NATO potwierdziło niemieckiej gazecie, że jest w kontakcie ze swoimi członkami w celu przygotowania zimowego pakietu dla Ukrainy. W szczególności chodzi o ciepłe mundury, zimowe buty i namioty.

Kilka tygodni po prośbie z Kijowa Stany Zjednoczone, Kanada, Szwecja i Finlandia zadeklarowały dostarczenie takiego wyposażenia. Chętne do pomocy są także Niemcy.

Według wstępnych danych z dowództwa NATO, obecnie możliwe jest zaspokojenie około 50 proc. potrzeb zgłoszonych przez Ukrainę, ponieważ, jak się okazuje, zimowa odzież i wyposażenie, są towarem deficytowym.

NATO liczy na pomoc przyszłych swoich członków – Szwecji i Finlandii – które ze względu na położenie geograficzne dysponują sprzętem bardziej odpowiednim na zimę niż kraje Europy Środkowej i Południowej.

Według Europejskiej Prawdy także Dania zdecydowała się dostarczyć ukraińskiej armii mundury wojskowe i odzież zimową.

W sierpniu informowaliśmy o hiszpańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy, która we wrześniu br. miała obejmować m.in. 30 tys. zimowych mundurów wojskowych, 15,6 tys. kurtek, 15 tys. ubrań i kilka tysięcy sztuk odzieży dodatkowej.

Kresy.pl / eurointegration.com.ua

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz