Szereg ukraińskich mediów podało w poniedziałek niepotwierdzoną informację, że główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij Matios opuścił terytorium kraju. Niektóre piszą nawet o „ucieczce”.

Jako pierwszy informację tę podał na Facebooku ukraiński dziennikarz Wasyl Krutczak. „Tolik Matios porzucił kraj. Zełenskiemu i Kołomojskiemu jest niepotrzebny, bo oni nie kupują zdrajców, a Petro [Poroszenko] będzie go ścigał nawet nie za wyciek informacji o Swinarczukach, a za wideo z synem” – napisał Krutczak. Dziennikarz wyraził ciekawość, „kto z tych, kto pozostał w wojskowej prokuraturze, będzie odpowiadać za dziesiątki sfalsyfikowanych dowodów i protokołów, i kto pierwszy pójdzie na ugodę ze śledztwem i opowie, jak odbywały się przestępstwa pod osobistym naciskiem kierownictwa wojskowej prokuratury”.

Jak pisze portal Znaj.ua, przecieki o domniemanej ucieczce Matiosa pochodzą od anonimowych źródeł w wojskowej prokuraturze. „Matios rzeczywiście porzucił kraj. Nie mogę wam wiele powiedzieć, żeby nie ujawnić swoich źródeł. On ma poważny konflikt z prezydentem na tle historii ze Swinarczukami i to jest logiczne. Ale jest jeszcze wideo z synem prezydenta, które było na smartfonie. Tego nagrania nie ma jeszcze w przestrzeni publicznej. To wszystko, co wiem. Ale do wieczora będę znał kraj, do którego on pojechał. Dopuszczam, że on (Matios) zdoła jeszcze zawrzeć kompromis z władzą.” – napisał Znaj.ua powołując się na słowa Krutczaka.

Agencja UNIAN zwróciła się do Prokuratury Generalnej oraz prokuratury wojskowej o potwierdzenie doniesień Krutczaka. W Prokuraturze Generalnej zażądano od niej oficjalnego zapytania, a prokuratura wojskowa jak dotąd nie odpowiedziała. Sam Mation nie odbierał od agencji telefonów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wcześniej ukraińskie media spekulowały, że Matios mógł być źródłem przecieku do mediów informacji o skandalu korupcyjnym w ukraińskiej armii z udziałem współpracownika Poroszenki (Ołeha Hładkowskiego vel Swinarczuka). Publikacje o tym skandalu wyraźnie zaszkodziły kampanii prezydenckiej Petra Poroszenki.

Kresy.pl / Unian / Znaj.ua / vgolos.com.ua




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz