Ukraińska armia, a później siły zbrojne separatystów, wycofały się z umocnionych pozycji pod Stanicą Ługańską. W ten sposób zrealizowano jedno z postanowień porozumienia w Mińsku z 2016 roku.

O wycofaniu się sił separatystów z umocnień pod Stanicą Ługańską poinformowała w niedzielę misja monitoringowa OBWE. Ukraińskie siły zbrojne opuściły swoje wysunięte pozycje w tym rejonie już w środę. Misja OBWE informowała wówczas, że ukraińska armia nie tylko rozpoczęła wycofywanie, lecz również rozpoczęła prace nad demontażem umocnień oraz rozminowywaniem terenu, a „członkowie zbrojnych ugrupowań [separatyści – red.] prowadzili prace związane z demontażem schronu, a także usunęli kilka betonowych bloków z obszaru rozłączenia oraz rozpoczęli budowę nowej infrastruktury kontrolno-granicznej poza obszarem rozłączenia”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według misji monitoringowej OBWE obecnie w okolicy Stanicy Ługańskiej sytuacja jest „spokojna i stabilna”.

Wycofując wojska spod Stanicy Ługańskiej strony konfliktu zrealizowały punkt porozumień mińskich z 2016 roku mówiący o wycofaniu wojsk na odległość co najmniej kilometra od dotychczas zajmowanych pozycji spod Stanicy Ługańsiej, Zołotego i Petriwskiego. W przypadku dwóch ostatnich miejscowości porozumienie to zrealizowano w październiku 2016 roku [EDIT 29.10.2019: w późniejszym czasie wojska wróciły na dawne pozycje].

Wznowienie wycofywania sił było możliwe dzięki rozmowom trójstronnej grupy kontaktowej w sprawie Donbasu w Mińsku na początku czerwca br. Delegacji ukraińskiej przewodniczył tam były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma. Na spotkaniu wyrażono zamiar wycofania wojsk w rejonie Stanicy Ługańskiej i podpisania zawieszenia broni. Spotkało się to z protestami ukraińskich radykałów, którzy jakiekolwiek ustępstwa wobec separatystów odbierają jako przejaw zdrady interesów narodowych.

CZYTAJ TAKŻE: Zełenski: Pokoju w Donbasie nie można osiągnąć drogą wojny

Kresy.pl / Unian / PAP

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz