Sąd w Charkowie skazał we wtorek na wyroki 10 lat więzienia dwoje sprawców wypadku, który 1,5 roku temu wstrząsnął Ukrainą. – podaje Ukraińska Prawda.

Skazani to Ołena Zajcewa i Hennadij Dronow. Sąd uznał ich za współwinnych spowodowania wypadku, w wyniku którego życie straciło 6 osób a 5 innych zostało rannych. Jak pisaliśmy, 18. października 2017 roku Zajcewa pędząc Lexusem RX 350 ulicami Charkowa została uderzona przez Volkswagen Touareg prowadzony przez Dronowa. Auto Zajcewej wyleciało na chodnik i wpadło na grupę pieszych czekających na zielone światło.

Sprawa trafiła na czołówki mediów na Ukrainie między innymi dlatego, że ojczym 20-letniej Zajcewej okazał się bogatym charkowskim biznesmenem a jej przyrodni brat zajmował do 2013 roku wysokie stanowiska w prokuraturze (po rewolucji na Majdanie słuch o nim zaginął). W związku z tym istniały podejrzenia, że skorumpowany ukraiński wymiar sprawiedliwości nie zdoła ukarać Zajcewej, którą początkowo uznawano za jedynego sprawcę wypadku, gdyż wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Zwracano uwagę, że początkowo w jej krwi odkryto ślady opiatów, podczas gdy powtórna ekspertyza niczego nie wykazała. Ponadto prokuratorzy zarzucili jej jazdę z prędkością „nie mniejszą niż 80 km/h” podczas gdy ekspertyza wykazała, że Zajcewa jechała 106 km/h.

Po dwóch tygodniach o spowodowanie wypadku oskarżono również kierowcę Volkswagena Touarega Hennadija Dronowa – zdaniem śledczych nie czekał on na zielone światło, lecz ruszył już na pomarańczowym. Ponadto nie hamował przed zderzeniem, podobnie jak Zajcewa.

W trakcie procesu oskarżona w pełni przyznała się do winy. Natomiast Dronow do winy się nie przyznawał, choć przepraszał za swój udział w zdarzeniu. Sąd uznał, że są jednakowo winni spowodowania wypadku i wymierzył im maksymalną możliwą karę 10 lat więzienia. Jednocześnie sąd zaspokoił wszystkie pozwy cywilne dotyczące odszkodowań. Podczas ogłoszenia wyroku Zajcewej nie było na sali sądowej – podczas posiedzenia zrobiło jej się słabo i trzeba było ją wyprowadzić.

Wyrok nie jest prawomocny. Skazani mają 30 dni na odwołanie się od wyroku. Do tego czasu będą przebywać w areszcie. Dronow zapowiedział, że będzie składał apelację.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Kresy.pl / Ukraińska Prawda

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz