Przewodniczący Republiki Kałmucji, Batu Chasikow stwierdził, że dostęp do bieżącej wody pitnej posiada w tym rosyjskim regionie tylko 7,4 proc. mieszkańców.

Podając dane na temat dostępności czystej wody w Kałmucji, Chasikow powołał się na dane Rospotrebnadzora czyli Federalnej Służby Nadzoru w Sferze Ochrony Praw Konsumentów i Dobrobytu. Przekazał te dane zwracając się do prezydenta Rosji, Władimira Putina.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak podkreślił Chasikow sieć wodociągowa w Kałmucji nie przechodziła większych remontów od lat 70 XX wieku. W republice brakuje także oczyszczalni ścieków uzdatniających wodę do poziomu wody pitnej. Problemy z siecią wodociągową dotyczą nawet stolicy Kałmucji, Elisty.

Chasikow uznał, że 624 miliony rubli, przeznaczone dla Kałmucji w ramach programów „Czysta Woda” oraz narodowego projektu „Ekologia” wystarczy jedynie na zapewnienie bieżącej wody około jednej czwartej mieszkańców regionu. Dlatego Chasikow zwrócił się do Putina o rozważenie zwiększenia finansowania przeznaczonego w ramach tych programów właśnie dla jego republiki.

Chasikow skarżył się na problemy z systemami kanałów doprowadzających wodę o klasie przeznaczonej do podlewania upraw. „Ich nie remontowali od kilkudziesięciu lat. My widzimy, że one się zamulają, zarastają trzciną. Oczywiście to nie daje możliwości podlewania ziemi wodą, to nie zabezpiecza stałej bazy pokarmowej” – powiedział przewodniczący Kałmucji.

Położona nad Morzem Kaspijskim Kałmucja jest regionem o bardzo suchym klimacie. Poza Wołgą przecinającą bardzo niewielki, peryferyjny fragment terytorium republiki, brak na jej terytorium większych rzek, a część z cieków wodnych wysycha w porze suchej. W pokrytej stepami Kałmucji uprawy odgrywają niewielką rolę, a głównymi zajęciami w sektorze rolnym jest wypas zwierząt.

Czytaj także: Na Syberii z powodu ogromnych pożarów lasów wprowadzono stan nadzwyczajny

interfax.ru/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz