Mieszkańcy rejonu Bajkału rozpoczęli protesty przeciwko budowie chińskiej fabryki nad brzegiem tego jeziora. Chińczycy chcą wywozić wodę do swojego kraju.

Portal dorzeczy.pl napisał w niedzielę o akcjach protestacyjnych jakie mają się odbyć tego dnia w 50 miejscowościach położonych nad jeziorem Bajkał. Ich mieszkańcy chcą powstrzymać budowę chińskiego zakładu powstającego w położonej nad tym jeziorem wsi Kultuk. Jak informuje portal wcześniej zebrano w Rosji ponad pół miliona podpisów przeciw chińskiej inwestycji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wzbudza ona sprzeciw, ponieważ Chińczycy budują nad Bajkałem zakład do butelkowania wody. Produkt będzie wysyłany do Chin. Dzienny pobór wody ma wynosić 500 metrów sześciennych. Będzie się to dobywać przy pomocy instalacji złożonej z rur sięgających 3 kilometry w głąb jeziora. Mimo wyliczeń, że tego rodzaju produkcja może doprowadzić do obniżenia poziomu wody w jeziorze o zaledwie 1 milimetr i to tylko w sytuacji gdyby do Bajkału przestała płynąć woda z wpływających do niego rzek, okoliczni mieszkańcy protestują.

Według portalu mobilizację Rosjan zwiększa ogólny stosunek wobec chińskich inwestycji w regionie. Chińczycy są oskarżani między innymi o rabunkowy wyrąb syberyjskich lasów i nie liczenie się z kosztami ekologicznymi swoich działań.

Duża liczba podpisów pod petycją przeciw zakładowi butelkowania wody nad Bajkałem doprowadziła premiera Dmitrija Miedwiediewa do wydania 14 marca decyzji o wstrzymaniu budowy i przeprowadzeniu kontroli inwestycji. Kontrola wykazała szereg nieprawidłowości. Deputowani Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) Władimira Żyrinowskiego wnieśli projekt ustawy, który zakazuje jakichkolwiek inwestycji nad brzegami najgłębszego jeziora świata.

Czytaj także: Chińczycy założyli bazę w Tadżykistanie [+FOTO]

dorzeczy.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz