Stany Zjednoczone czasowo wstrzymały sprzedaż uzbrojenia Tajwanowi, aby zabezpieczyć amunicję potrzebną do operacji przeciwko Iranowi. Poinformował o tym pełniący obowiązki sekretarza marynarki wojennej USA Hung Cao podczas przesłuchania w Kongresie.
Stany Zjednoczone czasowo wstrzymały sprzedaż uzbrojenia Tajwanowi, aby upewnić się, że amerykańska armia posiada wystarczające zapasy amunicji na potrzeby operacji przeciwko Iranowi. Informację przekazał w czwartek 21 maja pełniący obowiązki sekretarza marynarki wojennej USA Hung Cao.
Cao odniósł się do sprawy podczas przesłuchania w Kongresie. Został zapytany o wstrzymany pakiet uzbrojenia dla Tajwanu o wartości 14 mld dolarów.
„Obecnie robimy przerwę, aby upewnić się, że mamy amunicję potrzebną do Epic Fury, której mamy dużo. Chcemy jednak mieć pewność, że mamy wszystko, a potem zagraniczna sprzedaż wojskowa będzie kontynuowana, gdy administracja uzna to za konieczne” – powiedział Hung Cao.
Zobacz też: Trump zapowiada rozmowę z prezydentem Tajwanu, odchodząc od zasad obowiązujących od 1979 roku
Departament Stanu USA i Pentagon nie odpowiedziały od razu na prośby o komentarz w sprawie wypowiedzi Cao. Prezydent Donald Trump nie zadeklarował dotąd jednoznacznie, że administracja doprowadzi do realizacji sprzedaży. Wzbudziło to obawy dotyczące skali amerykańskiego wsparcia dla Tajwanu.
Przed niedawną wizytą państwową w Chinach Trump zapowiedział, że poruszy kwestię sprzedaży broni Tajwanowi w rozmowie z przywódcą ChRL Xi Jinpingiem. Było to odejście od wcześniejszego stanowiska Waszyngtonu, zgodnie z którym Stany Zjednoczone nie konsultują z Pekinem decyzji dotyczących uzbrojenia dla Tajpej.
Po spotkaniu Trump oświadczył, że nie podjął wobec Xi żadnych zobowiązań w sprawie Tajwanu. Dodał, że decyzja dotycząca sprzedaży broni zostanie podjęta „w dość krótkim czasie”.
Stany Zjednoczone uznają dyplomatycznie wyłącznie rząd w Pekinie, jednak amerykańskie prawo zobowiązuje Waszyngton do dostarczania Tajwanowi środków potrzebnych do obrony. Chiny uznają wyspę za część swojego terytorium i nie wykluczają użycia siły w celu przejęcia nad nią kontroli.
Zobacz też: Doradcy Trumpa obawiają się chińskiej inwazji na Tajwan. W tle dostawy chipów dla USA
Kresy.pl/Le Monde






























