Rosja: Świeca dymna i gaz pieprzowy na zebraniu ruchu LGBT

W Rostowie nad Donem niezidentyfikowany mężczyzna w radykalny sposób przerwał niedzielne zebranie organizowane przez aktywistkę ruchu LGBT.

O zdarzeniu napisała „Nowaja Gazieta” powołując się na Annę Dworniczenko, działaczkę ruchu LGBT z Rostowa nad Donem. Dwronczenko miała w niedzielę przedstawić referat na temat współdziałania ruchu feministycznego i lobby LGBT w jednej z lokalnych kawiarni. Po jego rozpoczęciu do sali wbiegł mężczyzna krzycząc: „Ostrzegamy was”, by rozpylić gaz pieprzowy i odpalić świecę dymną, która spowodowała konieczność wyjścia zgromadzonych na zewnątrz.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ewakuacja okazała się jednak niełatwa. Przeciwnik ruchu LGBT zdołał zablokować oba wejścia do kawiarni i zgromadzeni musieli wychodzić, z pomocą ochroniarzy, przez okno. Łącznie było to 25-30 osób. Kontynuowanie wykładu okazało się niemożliwe gdyż opary gazu łzawiącego unosiły się w pomieszczeniu mimo wietrzenia jeszcze przez 2-3 godziny.

Mężczyzna, który zaatakował zebranie LGBT został nagrany przez kamerę monitoringu. Dworniczenko twierdzi, że rozpoznaje na nim napastnika, który zaatakował ją 31 lipca, gdy urządziła w mieście jednoosobową pikietę. Mężczyzna wyrwał jej wówczas z rąk planszę, którą wymierzył następnie cios.

Do lokalnych mediów wpłynęło wcześniej pismo wysłane w imieniu nie znanej wcześniej organizacji „Kozackich Ogólnoeuropejskich Chrześcijańskich Konserwatystów”, którą określono jako organizatora ataków na działaczkę LGBT. Dworniczenko skarżyła się policji na pogróżki jakie utrzymuje.

Policja jak na razie nie ustaliła, kto dokonał ataków na aktywistkę.

Czytaj także: Rosyjska policja nie dopuściła do manifestacji LGBT w Petersburgu [+VIDEO]

novayagazeta.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz