Przedstawiciel dyplomatyczny Rosji przy Unii Europejskiej Władimir Czyżow dopuścił, że na jej wrogie działania Moskwa może odpowiedzieć niesymetrycznie.

W dyplomacji utarło się używanie symetrycznych działań w odpowiedzi na represalia drugiej strony, takie jak wydalanie dyplomatów czy stosowanie sankcji. Odpowiedź symetryczna zapobiega nadmiernej eskalacji konfliktu. Jednak rosyjski dyplomata powiedział w środę, że jego państwo może przyjąć inną strategię odpowiadania na sankcje ze strony UE.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

„W przypadku dalszych destrukcyjnych działań Unii Europejskiej Federacja Rosyjska nie będzie siedzieć z założonymi rękami, ale znajdzie odpowiednie sposoby i metody wzajemnego oddziaływania w tej sytuacji. Można to nazwać asymetryczną odpowiedzią, można to nazwać inaczej, ale oczywiście takie działania [UE] nie pozostaną bez konsekwencji.” – słowa Czyżowa dla telewizji państwowej Rossija24 zacytował w środę portal gazety „Kommiersant”.

Rosyjski dyplomata nie skonkretyzował jednak jakie asymetryczne środki odpowiedzi mogłaby zastosować Moskwa – „Myślę, że te rozwiązania raczej nie będą szczególnie imponujące pod względem swojej treści, ale od tego one nie stają się lepszymi. Tak czy inaczej to kolejne pogorszenie szans na normalizację naszych relacji”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pierwsze poważne sankcje Unia Europejska nałożyła na Rosję w 2014 r. po anektowaniu przez tę drugą Krymu oraz wsparciu przez Moskwę donbaskich separatystów walczących z władzami Ukrainy.

Ostatnia seria sankcji przeciw Rosjanom została wdrożona przez UE w ramach represaliów za aresztowanie opozycjonisty Aleksieja Nawalnego i odwieszenie jego wyroku więzienia.

kommersant.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz