Według rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych to strona polska jako pierwsza powinna podjąć działania na rzecz poprawy relacji z Rosją.

“Działania w celu poprawy sytuacji w relacjach polsko-rosyjskich powinny wyjść od Warszawy” – oświadczyło w środę Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji. Rosyjska dyplomacja uznała, że “na tle publikacji w Rosji nowych dokumentów o historii II wojny światowej z Warszawy zabrzmiały sprzeczne deklaracje”. Polska powinna według Rosjan przejść do podejścia “do historii opartego na prawdzie i wiarygodnych faktach”.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji oskarżyło też Polskę o zaprzeczanie historycznym faktom. Zadeklarowano również, że “strona rosyjska jakoby przejawia gotowość do wznowienia pracy dwustronnej Grupy do Spraw Trudnych […] i działalności komisji historyków” i popiera “uczciwą i popartą dokumentami dyskusją o tematach naszej historii. Rosyjski MSZ twierdzi również, że “to nie Rosja była inicjatorką przerwania dialogu dwustronnego i zamrożenia licznych mechanizmów współpracy rosyjsko-polskiej, w tym na tematy historyczne”. Dlatego według Moskwy “Kroki na rzecz poprawy sytuacji powinny pochodzić od Warszawy, przy zrozumieniu konieczności odpolitycznionego podejścia do historii, opartego na prawdzie i wiarygodnych faktach”.

W swoim oświadczeniu rosyjski resort dyplomacji odniósł się do dokumentów jakie ministerstwo obrony Rosji opublikowało w zeszłym tygodniu. Zamieszczone w internecie archiwalne sowieckie dokumenty dotyczyły powstania warszawskiego i „wyzwolenia Warszawy” przez Armię Czerwoną oraz jednostki 1 Armii Wojska Polskiego. Na ich podstawie Rosja kłamliwie oskarżyła Armię Krajową o wymordowanie pozostałych w stolicy Ukraińców i Żydów, a także o prowadzenie działalności terrorystycznej.

Później Putin zapowiedział, że rosyjskie władze „zamkną ohydną gębę  tym, którzy próbują przeinaczać historię” za granicą „za pomocą prawdy historycznej”. Jako przykład dla rosyjskiej polityki historycznej Putin postawił Izrael i to w jaki sposób elity tego państwa odnoszą się do kwestii ludobójstwa Żydów w Europie w czasie drugiej wojny światowej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Od kilku tygodni władze Federacji Rosyjskiej prowadzą ofensywę retoryczno-dyplomatyczną  odnosząc się do rzekomej genezy II wojny światowej. Prezydent Rosji Władimir Putin winą za wybuch konfliktu obarczał państwa zachodnie, a także zaprzeczał agresji ZSRR na Polskę w 1939 roku. W Wigilię Bożego Narodzenia prezydent Rosji na spotkaniu z kierownictwem rosyjskiego resortu obrony zaatakował ambasadora RP w III Rzeszy w latach 1933-1939, Józefa Lipskiego, odpowiedzialnego m.in. za negocjacje ws. polsko-niemieckiego paktu o nieagresji. Putin twierdził, że Lipski „podzielał antysemickie poglądy Hitlera i […] obiecał zbudować mu w Warszawie pomnik za prześladowanie Żydów”, a także nazwał polskiego dyplomatę z czasów II RP „szumowiną i antysemicką świnią”. Także deputowany parlamentu Białorusi skrytykował polską politykę historyczną. Twierdzenia te spotkały się m.in. ze sprzeciwem polskiej dyplomacji.

interia.pl/kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności