Entuzjastycznie przywitany przez warszawiaków na Placu Krasińskich prezydent USA Donald Trump powiedział, że przyjechał do Polski z jednym przesłaniem: „Ameryka kocha Polskę i Polaków”.

Na początku swojego przemówienia Trump wspomniał o marzeniach pokoleń Polaków „o Polsce bezpiecznej, silnej i wolnej”. Dziękował za gorące przywitanie zarówno jego samego, jak i amerykańskich żołnierzy z kontyngentu USA, który rozpoczął w tym roku służbę z Polsce. Nazwał ich „nie tylko symbolem wolności ale także zaangażowania Ameryki w bezpieczeństwo i wasze miejsce w demokratycznej Europie”.

Prezydent USA wyraził zadowolenie z „niesamowicie dobrego” spotkania krajów Trójmorza:

Obywatelom tego wspaniałego regionu pragnę powiedzieć, że Ameryka pragnie rozszerzyć swoją współpracę z wami, chcemy silnych związków handlowo-gospodarczych z waszymi rosnącymi gospodarkami i chcemy też zapewnić wam dostęp do alternatywnych źródeł energii, aby Polacy i ich sąsiedzi nigdy już nie byli zastraszani przez jedynego dostawcę surowców energetycznych. – mówił Trump.

Wiele ciepłych słów podczas przemówienia Trump poświęcił Polsce i jej roli w Europie:

Polska to geograficzne serce Europy. Jednak co ważniejsze, w Polakach dostrzegamy duszę Europy. Wasz naród jest wielki, ponieważ wasz duch jest silny. Przez dwa stulecia polska była nieustannie okupowana. Polskę można było najechać, podbić, nawet usunąć z mapy, ale Polski nie udało się usunąć z historii czy z waszych serc. W tych mrocznych dniach, kiedy straciliście swój kraj, nigdy nie straciliście swojej dumy – mówił Trump.

Dlatego dzisiaj zwracam się do was z podziwem, patrząc na wioski, miasteczka, katedry i place waszych wielkich miast – Polska żyje, Polska rozwija się i Polska trwa. Mimo tylu wysiłków, aby was zmienić, podbić, wy przezwyciężyliście to wszystko. Jesteście dumnym narodem Kopernika i dziękuję wam za to. Chopin, święty Jan Paweł II i tak dalej – Polska to kraj wielkich bohaterów. Jesteście narodem, który zna prawdziwą wartość tego, czego broni. Triumf ducha Polski przez stulecia trudnych czasów daje nam wszystkim nadzieję na lepszą przyszłość, w której dobro zwycięża ze złem a pokój jest silniejszy niż wojna. Dla Amerykanów Polska to symbol nadziei od samego początku istnienia naszego kraju. Polscy bohaterowie i amerykańscy patrioci ramię w ramię walczyli naszej wojny o niepodległość i wielu innych późniejszych bojach. Wasi żołnierze dalej służą w Iraku i Afganistanie walcząc z wrogami cywilizacji. My nigdy nie opuściliśmy takich wartości jak wolność i niepodległość, to w co wierzą Polacy i nigdy, przenigdy tego nie zrobimy.powiedział.

Prezydent USA podkreślił cechy, które jego zdaniem charakteryzują Amerykanów i Polaków:

Nasze dwa kraje wiąże wyjątkowa wspólnota charakterów narodowych. To jest coś co może powstać tylko pomiędzy ludźmi, którzy walczyli, krwawili i umierali za wolność. – uznał Trump wspominając pomnik Pułaskiego w Waszyngtonie i place Waszyngtona i Reagana w Warszawie.

Dlatego jestem tutaj dzisiaj nie tylko po to, aby odwiedzić starego sojusznika, ale aby pokazać kraj, który jest wzorcem dla wszystkich, którzy szukają wolności i mają wolę, aby bronić naszej cywilizacji. Historia Polski to historia ludu, który nigdy nie został złamany, nie utracił nadziei i nigdy nie zapomniał, kim jest – powiedział Trump wywołując entuzjazm zebranych.

Amerykański prezydent sporą część swojego przemówienia poświęcił ponad tysiącletniej historii Polski wspominając zabory, a przede wszystkim najazd bolszewicki w 1920 roku, atak III Rzeszy i ZSRR w 1939 roku, Katyń, okupację, Holokaust oraz zniszczenie Warszawy. Wspominał Powstanie Warszawskie i oczekiwanie wojsk sowieckich na zdławienie Warszawy przez Niemców. Mówił o komunistycznym zniewoleniu Polski i Janie Pawle II, dzięki któremu duch Polaków nie został złamany. Według niego przesłanie jego słów jest wciąż aktualne i Amerykanie oraz Europejczycy wciąż wołają „Chcemy Boga!” Dzięki temu Polska przetrwała i zawsze przetrwa. – mówił Trump.

W kontekście europejskim Trump nawiązał do zagrożeń ze strony islamskiego terroryzmu: „musimy przyznać, że istnieją poważne zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa i naszego stylu życia. Stawimy im czoła i je zwyciężymy”. Wspominał o niedawnej wizycie w Arabii Saudyjskiej, która jego zdaniem była krokiem na drodze do zwalczenia terroryzmu. Mówił o nowych typach zagrożenia: propagandzie, przestępstwach finansowych i wojnie cybernetycznej. „Musimy być zdolni do ich zwalczania”. Za przykład takich działań uznał działania Rosji na Ukrainie i wspieranie władz syryjskich i irańskich.

Rosja musi dołączyć do społeczności odpowiedzialnych krajów, które zwalczają wspólnych wrogów i bronią cywilizacji – mówił prezydent USA.

Jako jeszcze jedno z zagrożeń określił biurokrację, która podkopuje wartości wolnościowe.

Musimy połączyć siły, by zwalczać negatywne tendencje, skądkolwiek by nie pochodziły, tendencje, które chcą podkopać te wartości, naszą kulturę, wiarę i tradycję, bo to dzięki nim jesteśmy tym, kim jesteśmy. Jeśli nie zapobiegniemy temu, te siły zniszczą naszą odwagę, ducha i wolę samoobrony. (…) Wiemy, że te siły są skazane na przegraną, jeśli chcemy, żeby przegrały. A chcemy, żeby przegrały. – zapowiadał Trump.

W swoim przemówieniu Trump podkreślał wyjątkowość naszej cywilizacji.

Nie ma innej takiej społeczności narodów jak ta i czegoś takiego nigdy nie było. Piszemy symfonie, tworzymy innowacyjne rozwiązania, czcimy naszych bohaterów, podtrzymujemy nasze tradycje i obyczaje, zawsze szukamy tego, co nowe, eksplorujemy. Dążymy do doskonałości, tworzymy wspaniałe dzieła sztuki, przestrzegamy prawa i chronimy wolność słowa. Dajemy kobietom równe prawa. Wiara i rodzina a nie biurokracja rządowa są sercem naszego życia. (…) Cenimy godność człowieka i wierzymy, że każdy człowiek ma prawo do życia w wolności. (…) Jeżeli nie uda nam się obronić tych wartości, to nigdy już ich nie będzie. Dlatego nie wolno nam przegrać. – przestrzegał.

Prezydent USA wspomniał o wadze wspólnego ponoszenia ciężarów wydatków na obronę. Podkreślił gotowość USA do wypełniania zobowiązań wynikających z artykułu 5. Paktu Północnoatlantyckiego, ale „Europa musi robić więcej. Europa musi pokazać, że wierzy we własną przyszłość inwestując pieniądze w bezpieczeństwo”. Trump podziękował w tym miejscu za polską decyzję o zakupie systemu Patriot oraz za przeznaczanie na obronność przewidzianej części dochodu narodowego.

Jednak, jak mówił, rzecz nie tylko leży w wysokości wydatków na obronność, lecz także w woli walki:

Fundamentalne pytanie naszych czasów, to to, czy Zachód ma wolę, aby przetrwać. Czy na tyle mocno wierzy, że warto bronić wartości za wszelką cenę (…) Czy mamy pragnienie i odwagę bronienia naszej cywilizacji, bo są tacy, którzy chcieliby ją zniszczyć. Możemy mieć największe gospodarki i najbardziej śmiercionośną broń na świecie, ale jeżeli nie będziemy mieli silnych rodzin, silnych wartości, to będziemy słabi i nie przetrwamy. – mówił Trump.

W kontekście niezłomnej woli walki o wartości prezydent USA wspominał obszernie walkę powstańców warszawskich, przy pomniku których przemawiał:

Nasza walka o Zachód nie zaczyna się na polu bitwy, ona zaczyna się w naszych umysłach i duszach. Te więzy, które nas łączą w ramach naszej cywilizacji wymagają tak samo dużo obrony, co tamten skrawek ziemi broniony przez Polaków podczas Powstania Warszawskiego. Nasza wolność, nasza cywilizacja, nasze przetrwanie zależą od tych więzów historii, kultury i pamięci. Dziś bardziej niż kiedykolwiek to Polska jest w sercu tych wydarzeń. To Polacy toczą tę bitwę. Tak samo jak nie udało się złamać Polski, tak samo dziś nie uda się złamać Zachodu. Nasze wartości przetrwają, nasi obywatele będą żyć dalej, nasze kraje będą się rozwijać a cywilizacja nasza zatriumfuje! – mówił Trump wśród wiwatów zgromadzonych ludzi.

A więc wszyscy walczmy jak Polacy – o rodzinę, o wolność, o nasz kraj i o Boga. Dziękuję, niech was Bóg błogosławi, was Polaków, naszych sojuszników i Stany Zjednoczone. – zakończył swoje przemówienie amerykański prezydent.

CZYTAJ TAKŻE: „Polacy mają niezłomnego ducha”. Duda i Trump o Trójmorzu, bezpieczeństwie i energetyce

Kresy.pl na podstawie transmisji TVP1




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz