Według informacji Państwowej Inspekcji Podatkowej Litwy z możliwość odpisania 1% podatku na partię polityczną najchętniej korzystali sympatycy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin.

Zgodnie z prawem Litwy miejscowi podatnicy mogą przekazać 2% wartości podatku dochodowego na organizacje pożytku publicznego. Dodatkowo mogą jeszcze odpisać 1% wartości podatku na wybraną przez siebie partię polityczną. W roku bieżącym z tej drugiej możliwości skorzystało łącznie prawie 63 tys. mieszkańców Litwy przekazując partiom politycznym łącznie ponad 1 mln euro. Oznacza to wzrost hojności wyborców bowiem w roku 2017 r. 62 tys. osób odpisało na partię 950 tys. euro.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zdecydowanym liderem pod względem liczby podatników wspierających partię swoimi pieniędzmi okazała się Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin. 18 750 podatników odpisało na AWPL-ZChR łącznie 136 985,64 euro. To znaczny wzrost bowiem rok wcześniej partia ta otrzymała z odpisów około 115 tys. euro. Oznacza to, że polską partię wybrało 29,9% wszystkich podatników decydujących się wesprzeć partie polityczne. To już kolejny rok w którym właśnie polska partia może liczyć na wsparcie najliczniejszego grona podatników. Nie oznacza to jednak, że zarobiła ona na odpisach podatkowych największą sumę. Więcej uzyskał Związek Ojczyzny-Litewscy Chrześcijańscy Demokraci na rzecz którego odpisów dokonało tylko 10 705 osób, ale łącznie dały one 292 429,51 euro.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Litewska Partia Socjaldemokratyczna uzyskała z odpisów podatkowych 128 787,55 euro, choć deklarację na jej rzecz złożyło tylko 10 298 podatników. Poważnie wzbogacił się także Ruch Liberałów Republiki Litewskiej, który otrzymał 211 188,23 euro od 7 809 osób. Czołowy polski portal na Litwie L24.lt zwraca uwagę, że pogrążony w skandalach korupcyjnych Ruch Liberalny stracił w ciągu roku największą liczbę donatorów bowiem porównaniu  do 2017 roku odpisy na jego rzecz wykonało 1750 podatników mniej.

Pozostałe partie polityczne otrzymały z podatków mniejsze kwoty niż AWPL-ZChR. Partia Pracy otrzymała 41 093,67 euro od 5036 podatników. Partia Prawo i Porządek 34 473,47 euro od 3410 podatników. Litewski Związek Wolności dostał 45 599,20 euro od 2165 płatników podatku. Główna partia rządząca – Związek Rolników i Zielonych uzyskała 44 322,56 euro od 1881 osób. Patia Centrum Związków Zawodowych otrzymała 5246,79 euro od 597 podatników, a Litewska Socjaldemokratyczna Partia Pracy 8409 euro od 490 osób. Na inne partie odpisy wykonało 2187 osób przekazując im 37 549,65 euro.

Dane dotyczące odpisów podatku na partie może świadczyć o tym, że AWPL-ZChR posiada największą grupę twardego elektoratu spośród wszystkich działających na Litwie partii. Jednocześnie suma pieniędzy z tych odpisów pokazuje, że zamieszkujący w tym państwie Polacy, stanowiący zdecydowaną większość elektoratu AWPL-ZChR zarabiają przeciętnie mniej niż etniczni Litwini.

Czytaj także: Polacy Wileńszczyzny oskarżają „Gazetę Polską”

L24.lt/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      mariusz67 :

      @jaro7 Pełna zgoda. Tzw. „dobra zmiana” wysłała do ambasady w Wilnie niejaką Doroszewską, która nie przestaje się kompromitować i uparcie usiłuje szkodzić polskim organizacjom, razem z fundacyjką (Falkowski, Dzięciołowski) prowadzi nagonkę na Związek Polaków na Litwie. A tu się okazuje, że Wilniucy gremialnie popierają swoich i mają gdzieś zwolenników „giedroycizmu” znad Wisły. Brawa dla Wilniuków!!!