Według portalu Forsal firmy energetyczne chcą w przyszłym roku dokonać znacznych podwyżek opłat za energię elektryczną.

Portal powołuje się na cztery wnioski koncernów o zgodę na nowe cenniki jakie mają obowiązywać w przyszłym roku, które wpłynęły już do Urzędu Regulacji Energetyki. Jak twierdzi Forsal we wszystkich wnioskach spółki energetyczne proszą o podwyższenie opłat za energię, jedna z nich chce podwyżki aż o 30%. „O najwyższe podwyżki wnioskują te spółki, które dużo więcej energii sprzedają do klientów, niż są w stanie same wyprodukować. Dlatego muszą skupować ją w hurcie, głównie od PGE i Enei, mających największe moce wytwórcze” – pisze portal.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przyczyną podwyżek ma być wzrastający koszt zakupów węgla i koszty praw do emisji CO2, które od 2017 r. do września roku bieżącego podrożały z kilku do 25 euro za tonę. Dodatkowe koszty generuje obowiązek wspierania przez spółki wspierania rozwoju technologii opartej na źródłach odnawialnych energii. Na początku listopada ceny hurtowe energii elektrycznej w Polsce osiągnęły poziom najwyższy w całej Unii Europejskiej. Portal Forsal zaznacza jednak, że spółki energetyczne złożyły wnioski o podwyżki „z górką” spodziewając się, że URE jak to ma w zwyczaju, zaakceptuje tylko częściowych wzrost cen.

Portal zauważa, że minister energii w rządzie PiS Krzysztof Tchórzewski twierdził w tym roku, że podwyżek cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych nie będzie, potem zapewniał, że nie będą one wyższe niż 5%.

O tym, że podwyżki cen energii dla odbiorców indywidualnych mogą być znaczące świadczą prace rządu nad programem Energia+. Według dziennika „Rzeczpospolita” rząd chciałby wypłacać świadczenia rekompensujące zwiększone wydatki na prąd lub zapewnić im ulgi podatkowe. Program objąłby obywateli których dochody mieszczą się w pierwszym progu podatkowym. Środki na nowy program mają pochodzić ze sprzedaży praw do emisji CO2, które mają wynieść 5,4 mld zł.

forsal.pl/rp.pl/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    JeszczePolska :

    Przecież była mowa o tym że do I progu podatkowego rodziny nie poniosą tych kosztów!…
    https://www.forbes.pl/finanse/ceny-pradu-wazna-deklaracja-ministerstwa-energii/enppfyz
    0
    Resort energii w wydanym w sobotę oświadczeniu słowami ministra Krzysztofa Tchórzewskiego poinformował: „Wobec wielu przekłamań i niedomówień dotyczących reakcji Ministerstwa Energii na podwyżki cen uprawnień do emisji CO2 informuję, że polskie rodziny, w których osoba będąca stroną umowy zakupu prądu i jej zarobek roczny mieści się w pierwszym progu podatkowym, nie poniesie w ramach całego rachunku za prąd dostarczony w 2019 r. kosztów większych niż w 2018 r.”.

    Kolejne kłamstwo???chodzi o to żeby ubożsi Polacy wymarli??to głównie emeryci , nawet z 2000 emerytury netto nie brutto/ na ror wpływa kwota netto, co ich obchodzi brutto??/.Jeśli wziąć pod uwagę ceny leków i coroczne podwyżki mediów, to siła nabywcza przeciętnej polskiej emerytury ,jest na poziomie 1300 zł.
    Podwyżka energii,, amerykańskiego gazu, C.O, wody, ścieków, śmieci, żywności!!Może pavulon będą dodawać tym ” niepotrzebnym”, co to „byznesu” nie potrafią uruchomić lub są na emeryturze??/

  2. Avatar
    jwu :

    W zeszłym tygodniu we Francji,ponad 400 osób zostało rannych w wyniku wielkich protestów przeciwko podwyżkom cen energii elektrycznej.Które ich rząd zapowiedział na przyszły rok.A u nas ? Praktycznie wszystko drożeje i obywa się bez protestów.Bo protestowaliśmy i strajkowaliśmy tylko w „parszywej komunie”,a teraz jesteśmy wolni, bogaci i podwyżki nie wpływają na standard naszego życia.Podsumowując,odnoszę takie wrażenie ,że my jako naród zostaliśmy już wykastrowani i stąd takie zachowanie.