Litewski Sejm poparł projekt ustawy o mniejszościach narodowych, która nie rozwiązuje problemów Polaków

Z dwóch przedstawionych litewskiemu Sejmowi projektów ustawy o mniejszościach narodowych, posłowie wybrali projekt krytykowany przez polską mniejszość.

Projekt ustawy złożony przez minister sprawiedliwości Ewelinę Dobrowolską został zatwierdzony przez Sejm we wtorek i wróci pod obrady podczas sesji jesiennej. Za jego przyjęciem głosowało 59 posłów, 6 było przeciw, a 22 wstrzymało się od głosu. Przeciw głosowali m.in. posłowie AWPL-ZChR.

Alternatywny projekt złożony został przez Ritę Tamašunienė, posłankę reprezentującą Akcję Wyborczą Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin.  Poparło go 20 posłów, przeciw było 27, a 52 wstrzymało się od głosu. Posłowie nie zgodzili się na poprawienie dokumentu i został on odrzucony.

Przyjęcie ustawy o mniejszościach narodowych ma rozwiązać poważny problem jakim jest brak takiej ustawy od 2010 r. Wówczas to wygasła ważność prawa, uchwalonego przez republikański parlament jeszcze pod koniec istnienia Związku Radzieckiego w 1989 r. i znowelizowanego w 1991 r. Litwa nie posiada takiego prawa od 14 lat mimo, że 15 proc. jej mieszkańców należy właśnie do mniejszości narodowych.

Jak zwróciła uwagę TVP Wilno projekt rządowy ma znaczenie pod tym względem, że określa definicję mniejszości narodowej. Jak do tej pory w litewskim prawie nie było określone nawet tak podstawowe pojęcie. Jednak według przedstawicieli społeczności Polaków Wileńszczyzny nie spełnia on wieloletnich oczekiwań.

Projekt ustawy w takim kształcie został przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości, którego szefową jest Ewelina Dobrowolska sama deklarująca przynależność do polskiej mniejszości narodowej, ale będąca politykiem Partii Wolności, nie AWPL-ZChR.

Tamašunienė przypomniała, że do 2020 r. istniała grupa robocza ds. opracowania ustawy o mniejszościach narodowych, której przewodniczyła E. Dobrowolska, która w tym czasie nie była jeszcze ministrem.

“Spodziewaliśmy się, że minister, która wyszła z inicjatywą, przyniesie projekt stworzony przez grupę roboczą, ale nie, przyniosła jakiś, przepraszam za wyrażenie, zgwałcony projekt ustawy” – powiedziała Tamašūnienė.

Odrzucony projekt AWPL-AChR przewidywał zakaz asymilacji mniejszości narodowej wbrew jej woli.

“Tam jest jeden punkt, że można używać prywatnie i publicznie języka mniejszości narodowej, a druga część tego artykułu mówi, że nie może być sprzeczna z ustawą o języku litewskim. Ustawa o jęzku litewskim hierarchicznie stoi wyżej niż zwykła ustawa, to jest ustawa konstytucyjna” – powiedział TVP Wilno Grzegorz Sakson, prezes Stowarzyszenia Prawników Polaków na Litwie, a także radny Wilna z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin. Uznał on, że druga część tego artykułu projektu ustawy przekraśla jego pierszą część, w praktyce użycie języka mniejszości będzie niemożliwe.

Posłanka niezależna Beata Pietkiewicz z rejonu solecznickiego, gdzie 76 proc. ludności stanowią Polacy zauważyła, że ustawa efektywnie nie rozwiązuje kwestii, rozmawiając z dziennikarzem TVP Wilno także oceniła, że projekt nie rozwiązuje efektywnie problemu kar jakie litewska Inspekcja Językowa nakłada w ostatnich latach kary na administrację tego rejonu oraz monituje władze rejonu wileńskiego (46 proc. mieszkańców to Polacy) za dwujęzyczyzne tabliczki z nazwami miejscowości, czy położonych w nich obiektów.

Kresy.pl / lrt.lt

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply