Garsų Pasaulis, litewska firma mająca kiedyś powiązania ze znanym białoruskim biznesmenem sprzyjającym władzom w Mińsku, miała produkować alternatywne dokumenty zaprojektowane przez białoruską opozycję.
Mikita Zabuga, obywatel Białorusi, który uzyskał azyl na Litwie, zasugerował, że białoruska opozycja powinna współpracować z firma Garsų Pasaulis – podał publiczny nadawca Litwy, LRT. Zabuga, jeden z pomysłodawców alternatywnego “białoruskiego paszportu”, pracował niegdyś dla wydziału spraw wewnętrznych w Mińsku, jak twierdzi, dostał propozycję pracy dla białoruskiego KGB i posiadał udziały w spółkach powiązanych z jedyną białoruską elektrownią atomową w Ostrowcu. Jednak firma zbudziła kontrowersje przez swoje przeszłe powiązania.
Jak podał litewski portal 15min, w 2011 roku spółka będąca właścicielem Garsų Pasaulis i firmy Golograficheskaya Industriya, producenta hologramów mającego monopol na Białorusi, utworzyła na Litwie wspólną spółkę GP Holographics, która dostarczała Garsu Pasaulis folię holograficzną wykorzystywaną przy sporządzaniu dokumentów. Biznesmen Wiktor Szewcow, uważany za powiązanego z przywódcą Białorusi Aleksandrem Łukaszenką, jest jednym z akcjonariuszy spółki Golograficheskaya Industriya.
Ana Janauskienė, szefowa Garsų Pasaulis, powiedziała 15min, że wszelkie powiązania z GP Holographics zostały zerwane w 2022 r. po wybuchu wojny na Ukrainie. Redkacja sprawdziła – Garsų Pasaulis sprzedał swoje udziały w GP Holographics spółce Szewcowa za pośrednictwem pośrednika. Niemniej jednak Garsų Pasaulis i GP Holographics nadal mają ten sam adres w Wilnie oraz tego samego administratora i księgowego.
Szewcow jest obecnie właścicielem 70 proc. udziałów GP Holographics. Kolejne 10 proc. należy do Golograficheskaya Industriya, a jej dyrektor generalny Aleksandr Babarienko ma 15 proc. udziałów.
Białoruska opozycja ogłosiła plany stworzenia nowych dokumentów dla emigrantów jesienią 2023 roku po tym, jak władze Białorusi podjęły decyzję o zaprzestaniu przedłużania dokumentów w swoich placówkach dyplomatycznych Białorusinom przebywających na stałe za granicą.
Po masowych wystąpieniach białoruskich opozycjonistów w 2020 r., w obliczu represji, wielu z nich zdecydowało się na opuszczenie Białorusi. Główny miejscem ich imigracji stała sie sąsiednia Litwa. Tam również bazę ma główna liderka białoruskiej opozycji, kandydatka na prezydenta Białorusi w 2020 r. Swietłana Cichanowska.
Ogółem na Litwie przebywa około 62 tys. imigrantów i uchodźców z Białorusi, którzy stanowią największą grupę cudzoziemców w tym państwie. Według danych z zeszłego roku w samym tylko Wilnie przebywało już 40 tys. Białorusinów. Miasto, znajdujące się zaledwie nieco ponad 40 kilometrów od granicy Białorusi, od lat jest przyciąga jej obywateli. W Wilnie działa nawet białoruskojęzyczny Europejski Uniwersytet Humanistyczny.
lrt.lt/kresy.pl
































