Główna prokuratura Gruzji oficjalnie oskarżyła sześciu obywateli Ukrainy i jednego Gruzina o nielegalne nabycie i posiadanie broni. – podało Echo Kawkaza.

Wcześniej MSW Gruzji poinformowało, że w rezultacie przeszukań w pokojach hotelowych zajmowanych przez Ukraińców i Gruzina znaleziono pistolety Beretta i Makarow, automatyczne karabiny-samoróbki i różnego rodzaju naboje.

„Główna prokuratura już przedstawiła zarzuty zatrzymanym” – podano dziennikarzom w prokuraturze. Nie wiadomo jeszcze, kiedy odbędzie się posiedzenie sądu w tej sprawie.

Jak pisaliśmy, zatrzymani przybyli do Tbilisi 27 listopada. Wśród nich był Luka Czchetija – Gruzin posiadający obywatelstwo Ukrainy, który walczył w szeregach ukraińskiego batalionu Donbas. Ojciec Czchetiji oświadczył, że syn przybył do Gruzji, by wziąć udział w akcjach protestacyjnych przygotowywanych przez opozycję po zwycięstwie wyborczym kandydatki na prezydenta związanej z obozem władzy – partią Gruzińskie Marzenie. W akcji przeciw nim użyto jednostki policyjnych komandosów.

Personalia pozostałych zatrzymanych ujawnił ukraiński deputowany z frakcji „Samopomocy”, były dowódca batalionu Donbas, Semen Semenczenko. Mieli to być Dmytro Kurahin, Roland Melija, Ołeksandr Nowykow, Jurij Korostelow, Ihor Orłenko i Serhij Kład’ko. Semenczenko twierdził, że Ukraińcy przybyli do Gruzji, by spotkać się z kolegami, z którymi walczyli wspólnie w Donbasie. Ukraiński deputowany zaprzeczył, by szykowali oni na terenie Gruzji jakąś „prowokację”.

Sam Semenczenko towarzyszył zatrzymanym Ukraińcom, lecz nie zatrzymano go. Według Jurija Biriukowa, doradcy prezydenta Poroszenki, deputowany nie trafił do aresztu jedynie dlatego, iż miał paszport dyplomatyczny. Semenczenko zaprzeczył takiej wersji wydarzeń.

Minister spraw wewnętrznych Gruzji nie wykluczył, że zatrzymani mają związki z partią byłego prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego, znajdującą się obecnie w opozycji. Wiceprzewodniczący gruzińskiego parlamentu Giorgi Wolski nazwał Ukraińców „specjalnie przygotowanymi bojownikami”, których przyjazd był związany z demonstracjami gruzińskiej opozycji. W tym kontekście ukraiński portal Strana.ua przypomniał, że Semenczenko i Saakaszwili byli sojusznikami, gdy ten drugi przebywał na Ukrainie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Saakaszwili przesłuchany w sprawie „gruzińskich snajperów” na Majdanie

Kresy.pl / Echo Kawkaza / Strana.ua / Zaxid.net




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz