Niemiecki minister finansów Olaf Scholz zaproponował w środę aby Francja zrzekła się swojego stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ oddając je do dyspozycji Unii Europejskiej.

Scholz wygłosił w środę w Belinie przemówienie na temat przyszłości Unii Europejskiej. W swoim wystąpieniu zaproponował by przejęła ona stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ zajmowane obecnie przez reprezentanta Francji. „Wiem, że zajmie trochę [czasu] przekonanie Paryża, ale to będzie śmiały i mądry ruch” – powiedział Scholz, cytowany przez agencję prasową AFP. W zamian za oddanie tak poważnego narzędzia w światowej polityce niemiecki minister chce zaproponować Francji by to właśnie jej dyplomaci zawsze obejmowali stanowisko ambasadora UE przy ONZ.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wystąpienie niemieckiego ministra finansów koresponduje z treścią przemówienia kanclerz Angeli Merkel, która na ubiegłotygodniowej konferencji „Parlamentaryzm między globalizacją a suwerennością narodową” w Berlinie stwierdziła: „dziś państwa narodowe muszą, czy raczej powinny, być gotowe do przekazania swojej suwerenności, oczywiście zgodnie z ustaloną procedurą”.

Przedstawiciel Francji zasiada jako stały członek w Radzie Bezpieczeństwa ONZ od powstania tej instytucji, obok przedstawicieli USA, ZSRR/Rosji, Wielkiej Brytanii, Chin. W Radzie zasiada jeszcze dziesięciu niestałych członków – to przedstawiciele innych państw wybierani na dwuletnie kadencje. Jednak tylko stali członkowie mają prawo wetowania uchwał organu.

Rada Bezpieczeństwa odpowiada za zachowanie pokoju na świecie. To właśnie ona może wydać zgodę na użycie siły militarnej lub innych represaliów wobec państwa dokonującego agresji militarnej lub w inny sposób grożącego pokojowi.

AFP/yahoo.pl/Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz