Boris Johnson, który jest obecnie najpoważniejszym kandydatem do przejęcia schedy po Theresie May, obiecał, że wyprowadzi Wielką Brytanię z Unii Europejskiej wraz z końcem października br. Jego zdaniem kraj powinien przygotować się na tzw. twardy Brexit, by uniknąć jego skutków.

Johnson udzielił dzisiaj pierwszego wywiadu po tym, jak w czwartek wygrał pierwszą turę wyborów na szefa Partii Konserwatywnej. Głosowało na niego 114 z 313 parlamentarzystów tej partii, prawie 3 razy więcej niż na drugiego w kolejności kandydata, Jeremy’ego Hunta. W najbliższy wtorek odbędzie się kolejna tura głosowań, w której weźmie udział 7 kandydatów.

W wywiadzie dla radia BBC Johnson stanowczo opowiedział się za doprowadzeniem do Brexitu zgodnie z wyznaczonym terminem 31. października br. „Wszyscy, którzy mówią, że powinniśmy opóźnić… Myślę, że ryzykują wyrządzenie ostatecznej szkody zaufaniu w polityce. Musimy sobie z tym poradzić i to zrobić. Musimy wyjść do 31. października” – mówił Johnson.

Prawdopodobny przyszły premier Wielkiej Brytanii radził, by przygotować się na tzw. twardy Brexit. „Jeśli musimy wyjść na podstawie tego, co nazywa się warunkami bez umowy, lub warunkami WTO [Światowej Organizacji Handlu – red.], wówczas naszą absolutną odpowiedzialnością jest przygotować się na to.” – mówił twierdząc, że „przygotowując się go tego, zapobiegniemy temu wynikowi”. Zapewniał, że nie chce twardego Brexitu, ale możliwość wnioskowania o dalsze opóźnianie wyjścia z UE nazwał „absolutnie dziwaczną”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Partia Pracy chce zablokować twardy Brexit

Kresy.pl / Reuters




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz