Awans piłkarzy Algierii do finału Pucharu Narodów Afryki świętowano przez całą noc w wielu miastach we Francji. Doszło do zamieszek, aktów wandalizmu i walk z policją. Zatrzymano prawie 300 osób.

Jak podaje PAP, do największych zajść doszło w Lyonie, Saint-Etienne, Marsylii i Paryżu. W Lyonie podpalono kilkaset pojemników na śmieci i kilkadziesiąt samochodów, strażacy interweniowali około 150 razy. Kamieniami, butelkami i innymi przedmiotami rzucano w siły porządkowe. W Marsylii świętowanie przemieniło się po północy w starcia pomiędzy kibicami Algierii a policją. Z powodu dymu z podpalonych opon oraz gazu łzawiącego użytego przez funkcjonariuszy „w centrum miasta nie sposób było oddychać”, jak napisała agencja AFP.

W Paryżu na Polach Elizejskich również doszło do zamieszek, a nie zapobiegło temu nagromadzenie sił porządkowych po obchodach Święta Narodowego. Jak pisaliśmy, po defiladzie z okazji Dnia Bastylii w centrum Paryża doszło do gwałtownych protestów sympatyków „żółtych kamizelek”. Według szefa paryskiej policji około 200 „chuliganów” powróciło wieczorem na Pola Elizejskie. Z metalowych barierek budowano barykady a policja użyła pałek i gazu łzawiącego. Według radia Franceinfo w samym Paryżu zatrzymano 180 ludzi, głównie w związku z meczem Algierii.

Jak podał na Twitterze minister spraw wewnętrznych Francji Christophe Castaner, w całym kraju zatrzymano 282 osoby.

Jak stwierdza PAP, w poniedziałek rano francuskie media niemal nie informowały o zamieszkach ograniczając się do opisywania przede wszystkim radości kibiców Algierii.

Do podobnych zajść doszło we Francji w czwartek, gdy Algieria awansowała do półfinału. Wówczas zatrzymano 44 osoby. Jeden z świętujących kibiców wjechał samochodem w matkę z dzieckiem, zabijając kobietę i powodując poważne obrażenia dziecka.

Po pokonaniu Nigerii 2-1 Algieria spotka się w finale Pucharu Narodów Afryki z Senegalem.

Kresy.pl / dpa / PAP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz