Ministerstwo spraw zagranicznych Węgier wezwie w poniedziałek ambasadorów Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji – podał portal Hungary Today powołując się na wpis szefa węgierskiej dyplomacji Pétera Szijjártó w mediach społecznościowych.

Kilka dni temu ministrowie spraw zagranicznych Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji wyrazili poparcie dla listu sekretarz generalnej Rady Europy, która wyraziła zaniepokojenie węgierską ustawą dotyczącą zwalczania epidemii koronawirusa pozwalającą Viktorowi Orbanowi rządzić za pomocą dekretów. Kilku z ministrów wypowiedziało się także osobiście przeciwko ustawie, co przez Szijjarto zostało uznane za powtarzanie „kłamstw o budowaniu dyktatury” przez węgierski rząd. Jak podaje Hungary Today, Szijjártó zarzucił im też rozpowszechnianie „fake newsów międzynarodowego liberalnego mainstreamu”.

„Węgrzy są ponad tysiącletnim narodem i odrzucają żałośnie obłudną protekcjonalność” – napisał Szijjártó. Minister odkreślił w swoim wpisie, że Węgrzy „są zdolni decydować, czego chcą, a czego nie”, dodając, że wymienieni ministrowie spraw zagranicznych „powinni lepiej dbać o swoje sprawy”.

24 marca sekretarz generalna Rady Europy Marija Pejčinović Burić napisała, że „nieokreślony i niekontrolowany stan wyjątkowy” na Węgrzech nie pozwala na zagwarantowanie przestrzegania podstawowych zasad demokracji i że „środki nadzwyczajne ograniczające podstawowe prawa człowieka będą ściśle proporcjonalne do zagrożenia, któremu mają przeciwdziałać”. 6 maja ministrowie spraw zagranicznych Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji napisali do Buric, że podzielają obawy wyrażone w tym liście. „Nawet w sytuacjach nadzwyczajnych praworządność musi mieć pierwszeństwo” – stwierdzili ministrowie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Orban: w Brukseli siedzą w bańce mydlanej i wymądrzają się zamiast ratować ludzkie życie

Kresy.pl / hungarytoday.hu / Reuters

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz