Sekretariat Generalny Interpolu odrzucił wniosek Bośni i Hercegowiny o wydanie międzynarodowego nakazu aresztowania Milorada Dodika i Nenada Stevandicia, rządzących wchodzącą w jej skład Republiką Serbską.
Władze centralne BiH chciały wydania nakazu prezydenta i przewodniczącego parlaementu RS, ponieważ ten pierwszy został już sądownie skazany, a drugi jest figurantem postępowania karnego. Wniosek został jednak odrzucony na podstawie artykułu 3 Statutu Interpolu, który zakazuje prześladowań politycznych, podał portal “Sarajevo Times”. Międzynarodowa organizacja najwyraźnie uznała, że działania władz w Sarajewie i ich wymiaru sądowniczego są motywowane politycznie, w ramach rywalizacji między narodowościami zamieszkującymi kraj i posiadającymi swoje autonomiczne umocowania formalne.
Przypomnijmy, że Sąd BiH oficjalnie zwrócił się do Interpolu o wydanie międzynarodowego nakazu aresztowania prezydenta Republiki Serbskiej Milorada Dodika i przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego RS Nenada Stevandicia. Obaj politycy są podejrzani, podobnie jak premier RS Radovan Višković, o popełnienie przestępstwa pogwałcenia porządku konstytucyjnego państwa federalnego. Sąd chce by trafili do aresztu tymczasowego co najmniej na miesiąc.
Jeszcze 26 lutego Sąd Bośni i Hercegowiny skazał prezydenta na wyrok bezwzględnego więzienia za bojkotowanie decyzji instytucji centralnej tego federalnego państwa w ramach innego postępowania karnego.
Republika Serbska stanowi część składową Bośni i Hercegowiny i jest zamieszkiwana w 90 proc. przez Serbów. Republika ma podmiotowość prawno-formowalną w ramach federalnego państwa, ma parlament i prezydenta, własny porządek prawny, wymiar sprawiedliwości i siły policyjne.
W marcu Dodik zainicjował dyskusję nad projektem nowej konstytucyji republki, która dawała by jej prawo dowolności zawierania związków konfederacyjnych poza strukturami BiH oraz prawo do powołania własnych sił zbrojnych.
Wspierane przez mocarstwa zachodnie dążenie zdominowanych przez muzułmanów instytucji centralnych do pomniejszania autonomii Republiki Serbskiej, doprowadziło do poważnych napięć między dwiema częściami federacji. Demonstracją tego było przeprowadzenie w 2016 roku przez władze RS referendum na temat republikańskiego święta, wcześniej zdelegalizowanego przez władze w Sarajewie. Referendum zostało przeprowadzone przez ówczesnego prezydenta RS Dodika mimo, że także ono zostało uznane za nielegalne przez władze Bośni i Hercegowiny.
sarajevotimes.com/kresy.pl































