Bośniaccy Serbowie wprowadzają taki sam program nauczania jak w Serbii

Władze będącej częścią Bośni i Hercegowiny Republiki Serbskiej podjęły decyzję o wprowadzeniu do tamtejszych szkół podstawowych programów nauczania opracowanych w Belgradzie w zakresie niektórych przedmiotów.

Od początku przyszłego roku szkolnego uczniowie szkół podstawowych w Republice Serbskiej w Bośni i Hercegowinie będą uczyć się według tego samego programu i z tych samych podręczników co ich rówieśnicy w samej Serbii. Ujednolicenie według programów opracowanych w Belgradzie dotyczy nauczania czterech przedmiotów: języka serbskiego, geografii, historii oraz wiedzy o społeczeństwie i przyrodzie. Przedmioty te już obecnie są nauczane w różny sposób w Republice Serbskiej i w muzułmańskiej części BiH, lecz teraz bośniaccy Serbowie postanowili po prostu przyjąć rozwiązania wypracowane w ich narodowej macierzy.

„Myślę, że synchronizacja jest bardzo dobra i będziemy gotowi do zrobienia wielu rzeczy razem z Serbią, szczególnie tych związanych z ochroną interesów narodu serbskiego” – powiedział Predrag Damjanović, dyrektor Instytutu Pedagogicznego Republiki Serbskiej. Damjanović zapowiada, że władze tego subiektu federacji zamierzają w przyszłości zunifikować także program nauczania w szkołach średnich.

Przeciw takiemu ruchowi władz Republiki Serbskiej protestują miejscowi Boszniacy-muzułmanie. Przewodniczący ich organizacji – Domoviny, Admir Cavka zapowiedział, że może posunąć się aż do zaskarżenia decyzji władz w Banja Luce do Sądu Konstytucyjnego BiH. „Nie zamierzamy nikogo krzywdzić poprzez obronę tożsamości narodu serbskiego. Nie sprzeciwiamy się tamu by inni robili to samo. Od 2002 roku boszniaccy uczniowie w Republice Serbskiej mają grupę przedmiotów narodowych, podobnie jak uczniowie narodowości chorwackiej” – odpowiedział Damjanović. Zwrócił też uwagę, że w praktyce nauczanie czterech wymienionych wcześniej przedmiotów w Republice Serbskiej już było bardzo upodobnione do jego nauczania w samej Serbii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W swojej federacyjnej strukturze, państwowość BiH dzieli się na dwie części: Federację Bośni i Hercegowiny zamieszkaną w większości przez muzułmańskich Boszniaków, a w mniejszości przez Chorwatów, oraz Republikę Serbską zamieszkaną niemal wyłącznie przez Serbów. RS posiada dużą autonomię, natomiast na szczeblu federalnym BiH pozostaje państwem całkowicie dysfunkcjonalnym, a w praktyce protektoratem mocarstw zachodnich, w którym ostatnie słowo należy do Wysokiego Przedstawiciela wspólnoty międzynarodowej z prawem do dymisjonowania lokalnego rządu.

Wspierane przez mocarstwa zachodnie dążenie, zdominowanych przez muzułmanów, instytucji centralnych do pomniejszania autonomii Republiki Serbskiej, doprowadziło do poważnych napięć między dwiema częściami federacjiDemonstracją tego było przeprowadzenie w 2016 roku przez władze RS referendum na temat republikańskiego święta, wcześniej zdelegalizowanego przez władze w Sarajewie. Referendum zostało przeprowadzone przez Dodika mimo, że także ono zostało uznane za nielegalne przez władze Bośni i Hercegowiny. Sam prezydent Republiki Serbskiej BiH wielokrotnie wspominał o faktycznej upadłości państwa, którego częścią jest jego republika i planach referendum w sprawie secesji.

balkaninsight.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz