Izraelskie ministerstwo zdrowia wezwało ukraińskie władze, by w tym roku nie zezwoliły na pielgrzymkę chasydów do Humania w święto Rosz Haszana. Wcześniej naczelny rabin Ukrainy Yaakov Dov Bleich twierdził, że Ukraina wpuści co najmniej 5 tysięcy pielgrzymów.

Jak podaje ukraińskie wydanie Deutsche Welle, w tym roku z powodu epidemii koronawirusa izraelskie ministerstwo zdrowia jest przeciwne organizacji tradycyjnej pielgrzymki chasydów do grobu cadyka Nachmana w Humaniu w obwodzie czerkaskim na Ukrainie. Poinformował o tym we wtorek Aszer Szalmon, dyrektor departamentu stosunków międzynarodowych ministerstwa zdrowia Izraela.

Według Szalmona władze ukraińskie muszą podjąć odpowiednie działania, by nie doszło do zgromadzenia w jednym miejscu 30 tysięcy pielgrzymów. Wcześniej naczelny rabin Ukrainy Yaakov Dov Bleich mówił, że ukraiński rząd zezwolił na pielgrzymkę co najmniej 5 tys. ludzi do Humania. Jak twierdził, liczbę tę będzie można zwiększyć do 8 tysięcy, pod warunkiem, że pielgrzymi będą nosić maski w zatłoczonych miejscach i powstrzymywać się od skupisk większych niż 30 osób. Deutsche Welle wysłało do ukraińskiego ministerstwa spraw zagranicznych prośbę o potwierdzenie doniesień rabina.

W lipcu MSZ Ukrainy uznało, że z powodu pandemii koronawirusa przybycie w tym roku do Humania kilkudziesięciu tysięcy pielgrzymów jest niemożliwe.

Chasydzi bracławscy tradycyjnie pielgrzymują jesienią do Humania, by świętować judaistyczne święto Rosz Haszana oznaczające początek żydowskiego Nowego Roku. W Humaniu znajduje się grób cadyka Nachmana z Bracławia. W ubiegłym roku przyjechało ich do tego miasta około 30 tys.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

PRZECZYTAJ: Chasydzi zawlekli odrę z Ukrainy do USA i Izraela

Kresy.pl / dw.com

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz