W Brześciu zatrzymano 10 przeciwników fabryki akumulatorów

Białoruskie władze zatrzymały w piątek dziesięcioro przeciwników fabryki akumulatorów w Brześciu na Białorusi. W poniedziałek najprawdopodobniej staną oni przed sądem. Protesty przeciw fabryce, która zdaniem części mieszkańców Brześcia zagraża ludziom i środowisku, trwają w tym mieście od ponad roku.

Jak podaje „Briestskaja Gazieta”, przeciwnicy budowy fabryki otrzymali wezwania do stawienia się w rejonowym oddziale spraw wewnętrznych i tam ich zatrzymano. Według aktywistki Julii Zubik wszyscy zostali zatrzymani za naruszenie zasad organizacji lub przeprowadzania zgromadzeń publicznych. Najpewniej chodzi o demonstrację z 7. kwietnia, kiedy to około 300 osób protestowało na ulicach miasta przeciw powstaniu fabryki.

Tego dnia brześcianie jak w każdą niedzielę zgromadzili się na placu Lenina w Brześciu pod pretekstem karmienia gołębi. Po karmieniu przeszli ulicami miasta skandując hasła przeciw fabryce.

Według „Briestskoj Gaziety” obecnie trwa odbiór nowo wybudowanej fabryki. Komisja odbiorcza ma zakończyć prace 21. kwietnia br.

Jak pisaliśmy, protesty przeciw chińskiej inwestycji w białoruskim mieście leżącym na granicy z Polską trwają od zimy zeszłego roku. Ich uczestnicy uważają, że władze pozwoliły na ulokowanie fabryki akumulatorów zbyt blisko bloków mieszkalnych. Przy produkcji tego rodzaju urządzeń używa się kwasu i ołowiu, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia człowieka. Inwestycja spowodowała, że regularnie w niedzielę w centrum miasta pojawiają się przeciwnicy fabryki. Ponieważ władze nie dają zgody na organizowanie kolejnych zgromadzeń publicznych, obywatele nazywają swoje wystąpienia uliczne zbiórkami w celu „karmienia gołębi”. W związku z tym władze niejednokrotnie reagowały zatrzymaniami i nakładaniem grzywien.

Kresy.pl / b-g.by




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz