Prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew przybył na Białoruś w ramach wizyty zapowiadanej jako odnowienie relacji między dwoma państwami.

Mirzijojew przybył do Mińska w środę. To jego pierwsza wizyta w tym państwie od objęcia prezydentury w 2016 r. Witanego chlebem i solą prezydenta Uzbekistanu przyjmowali na mińskim lotnisku premier Białorusi Siegiej Rumas i szef dyplomacji tego państwa Władimir Makiej. Z lotniska przywódca Uzbekistanu udał się na miński Plac Zwycięstwa gdzie złożył kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym udział Armii Czerwonej w pokonaniu Niemiec w czasie drugiej wojny światowej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Tego samego dnia Mirzijojew udał się do rezydencji Zasławl pod Mińskiem gdzie został serdecznie powitany przez prezydenta Białorusi, Aleksandra Łukaszenkę. Przy powitaniu głowy państw wymieniły się podarkami. Prezydent Uzbekistanu otrzymał gobelin, a Łukaszenko figurę przedstawiającą go jako hokeistę, co nawiązywało do dużego i aktywnego zainteresowania przywódcy Białorusi tą dyscypliną sportu. Przywódcy przeprowadzili tam nieformalne spotkanie, siedząc w ozdobnej, drewnianej altanie wykonanej, jak twierdził Łukaszenko, właśnie w Uzbekistanie.

W czwartek obaj prezydenci przeprowadzili oficjalne spotkanie w Pałacu Niepodległości. Łukaszenko mówił, że od dwóch lat niecierpliwie oczekiwał na przybycie prezydenta Uzbekistanu do Mińska. Wspomniał, że po objęciu władzy przez Mirzijojewa, stosunki między dwoma państwami trzeba było „na nowo stworzyć”, sugerując ich niską intensywność za czasów wieloletniego przywódcy Islama Karimowa zmarłego w 2016 r. „My w ciągu dwóch lat dokonaliśmy, całe szczęście, znacznie więcej niż w ciągu poprzednich 25 lat” – powiedział gospodarz spotkania.

Łukaszenko podkreślił, że wartość obrotów handlowych między dwoma państwami, która w 2018 r. wyniosła 160 mln dolarów jest zdecydowanie za niska i nie odpowiada potencjałowi współpracy Białorusi i Uzbekistanu. Jak ocenił – „Nasze gospodarki nie przecinają się, my wzajemnie się uzupełniamy. Wszystko co my produkujemy, potrzebne w Uzbekistanie. Wszystko co wy produkujecie, potrzebne nam”.

Łukaszenko twierdził też, że w czasie środowych rozmów przywódcy zgodzili się co do podobnej sytuacji geopolitycznej obu państw – „odkryliśmy absolutnie podobne tendencje: wy znajdujecie się w centrum Azji Środkowej, my znajdujemy w centrum Europy. W tym nasze przewagi i problemy. Temu poświeciliśmy wczoraj wiele uwagi w naszych rozmowach”.

Łukaszenko jako przykład ożywiania relacji między dwoma państwami wskazywał na Dni Kultury Uzbeckiej, wystawę produktów uzbeckich i Forum Regionów Białorusi i Uzbekistanu jakie odbyły się w tym pierwszym kraju przed przylotem Mirzijojewa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ten ostatni podkreślał znaczenie swojej wizyty, jako pierwszej w historii wizyty prezydenta niepodległego Uzbekistanu w Mińsku. Podkreślał, że została ona szczegółowo przygotowana przez obie strony i oceniał, że między dwoma państwami jest wiele możliwości rozwoju relacji. Uznał, że obroty handlowe między dwoma państwami można zwiększyć kilkukrotnie. Jak powiedział – „Nam jest bardzo potrzebna współpraca. Białoruś w wielu sektorach w czasów niepodległości osiągnęła duże postępy”.

Czytaj także: Rozwój sektora turystycznego w Uzbekistanie [+VIDEO]

belta.by/tut.by/nuz.uz/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz