Aleksandr Łukaszenko twierdzi, że państwa NATO oraz Ukraina gromadzą przy granicy z Białorusią znaczną ilość sił zbrojnych. W przypadku Ukrainy mają to być bataliony ochotnicze, których członkowie według Łukaszenki „są jeszcze gorsi niż żołnierze NATO”.

Jak podaje białoruska państwowa agencja Biełta, Łukaszenko wysłuchał w poniedziałek raportu na temat koncepcji wspólnych ćwiczeń operacyjnych sił zbrojnych Białorusi i Rosji. Skomentował przy tym sytuację, która według niego wytworzyła się wokół granic Białorusi.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1753 PLN    (7.96%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Nieuznawany przez kraje zachodnie prezydent Białorusi mówił, że „według najnowszych danych” w Polsce i krajach bałtyckich w pobliżu białoruskiej granicy skoncentrowanych jest ponad 30 tys. żołnierzy, sprzętu i broni. Twierdził też, że Polska zwróciła się do NATO z prośbą o wdrożenie „wielopoziomowego systemu wsparcia logistycznego i technicznego” w regionie. „Jako ludzie wojskowi od razu zadajemy pytanie: po co?” – komentował Aleksandr Łukaszenko.

Zdaniem białoruskiego przywódcy „wniosek może być tylko jeden” – są to przygotowania do „czegoś poważnego, a przynajmniej długotrwałego”.

Łukaszenko wskazał też na obecność w Polsce i krajach bałtyckich „od 8 do 10 tysięcy” żołnierzy USA. „Co będą tu robić? Zarzucają nam i Rosji, że robimy jakieś manewry, ćwiczenia i tak dalej, a sami przybyli tutaj z daleka”. Twierdził też, że nieokreślone „gorące głowy” już jawnie „wzywają do wojny”.

Jego zdaniem sytuacja na granicy białorusko-ukraińskiej również jest alarmująca. Zarzucał Ukrainie, że kontynuuje gromadzenie przy granicy oddziałów Gwardii Narodowej złożonych z „nacjonalistów-radykałów”, którzy „są jeszcze gorsi niż żołnierze NATO”. Twierdził, że gromadzenie wojsk odbywa się pod pretekstem uszczelniania granicy przed migrantami.

„Tak, migranci nie trafią tam nawet w strasznym śnie. Oni tam nie idą i nie zamierzają iść na Ukrainę, my to bardzo dobrze rozumiemy. Swoi ludzie uciekają z Ukrainy a oni będą +bronić się przed migrantami z Białorusi+” – kpił Łukaszenko.

Jak podawaliśmy, również w niedzielę grupy imigrantów próbowały nielegalnie przekroczyć granicę z Polską od strony Białorusi. Na odcinkach Placówki SG w Dubiczach Cerkiewnych i Placów w Czeremsze grupy 6 i 34 osób wspierane przez służby Białorusi siłowo forsowały granicę, rzucając kamieniami, konarami drzew w funkcjonariuszy Straży Granicznej i żołnierzy Wojska Polskiego.

Kresy.pl / Biełta

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz