Prezydent Białorusi zwołał na wtorek posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Na posiedzeniu omawiana jest kwestia problemów z poborem wojskowym.

Siły Zbrojne Republiki Białoruś nadal opierają się na zasadzie regularnego poboru młodych mężczyzn do służby zasadniczej. Poborowi bez wykształcenia wyższego odbywają ją przez 1,5 roku, ci którzy zakończyli z powodzeniem uczelnię wyższą idą „w kamasze” na rok. Jednak Komisariaty Wojskowe mają w ostatnich latach problem z zapełnieniem szeregów armii. Właśnie w tej sprawie spotkała się we wtorek Rada Bezpieczeństwa Narodowego Białorusi pod przewodnictwem samego Aleksandra Łukaszenki.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Rzecz będzie o powoływaniu do służby zasadniczej naszej młodzieży” – słowa Łukaszenki wypowiedziane przed rozpoczęciem posiedzenia cytuje portal Biełorusskij Partizan. Prezydent Białorusi przypomniał, że odbywanie służby wojskowej jest konstytucyjnym i „zaszczytnym” obowiązkiem jej obywateli. „Każdy mężczyzna powinien umieć obronić swoją ojczyznę, swoją rodzinę. I powinien to robić efektywnie” – powiedział Łukaszenko, zauważając też, że „kiedyś praktycznie każdy Białorusin służył w armii. To było prestiżowe, dlatego młodzieńcy garnęli się w szeregi armii. Jednak w ciągu lat dla poborowych były wprowadzane liczne odroczenia i dziś jest ich u nas więcej niż w jakimkolwiek państwie, szczególnie w sąsiednich”.

Prezydent Białorusi stwierdził także, że problemy z poborem wynikają z tendencji demograficznej. W wiek poborowy wchodzą obecnie mężczyźni urodzeni w latach 90 XX wieku. Na Białorusi rodziło się w tej dekadzie niewiele dzieci. Liczba poborowych spadła więc w ciągu kilku lat niemal dwukrotnie co spowodowało, że w zeszłym roku armia nie zrealizowała planu poboru. A to według prezydenta „oznacza, że nasi młodzieńcy nie przeszli armijnej szkoły, która daje nawyki obrony ojczyzny, a to wprost związane jest z bezpieczeństwem narodowym Białorusi”.

Łukaszenko podkreślił przed zebraniem, że nie zamierza wybierać między modelem armii poborowej i armii zawodowej, wdrażając ten ostatni. W niektórych oddziałach wprowadzana jest służba żołnierzy kontraktowych, jednak białoruski prezydent dał do zrozumienia, że nie zamierza rezygnować z poboru.

Czytaj także: Białoruska telewizja państwowa zaprezentowała mapę Białorusi z Białymstokiem w składzie

belaruspartisan.by/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz