W czasie wtorkowej wizyty w Austrii Aleksandr Łukaszenko wzywał do zwiększenia współpracy ekonomicznej, zaś pytania o demokrację i prawa człowieka zbył żartami.

Łukaszenko witany był na oficjalnie na wiedeńskim lotnisku 11 listopada zaś dzień później na godzinę 11 przybył kawalkadą limuzyn eskortowanych przez białe policyjne motocykle do pałacu Hofburg, niegdysiejszej siedziby cesarskiej dynastii Habsburgów, a obecnie miejsca urzędowania prezydenta Austrii. Na dziedzińcu orkiestra austriackiej armii przywitała go hymnem Białorusi, co portal Deutsche Welle opisuje jako symbol „małego zwycięstwa białoruskiej dyplomacji” w promocji jej przywódcy, izolowanego przez lata. Była to pierwsza wizyta białoruskiego prezydenta w Unii Europejskiej od trzech lat.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Prezydent Austrii Alexander Van der Bellen podjął gościa. Jak napisał potem na Facebooku „centralną kwestią moich rozmów z prezydentem Łukaszenką i jego delegacją były zagadnienia praw człowieka. Jednym z ważnych problemów Austrii w UE jest zniesienia kary śmierci na Białorusi. Wspólna Europa jest możliwa tylko bez kary śmierci”.

Kwestia kary śmierci i praw człowieka była chętnie podnoszona przez dziennikarzy ma następującej po spotkaniu głów państw konferencji prasowej. Łukaszenko stwierdził, że jej zniesienie może być na Białorusi tylko wynikiem referendum. „Co wam się nie podoba na Białorusi w planie praw człowieka? Jest prawo do życia. To główne prawo. Prawo do pracy – człowiek powinien mieć gwarancję pracy w swoim kraju” – odpowiedział Łukaszenko, który mówił głównie o prawach socjalnych, prawie do bezpłatnej nauki i opieki medycznej, których realizację na Białorusi przedstawiał jako wysoce zadowalającą. „Nazwijcie mi choć jeden kraj UE, który by osiągnął takie gwarancje socjalne” – zwrócił się do dziennikarzy Łukaszenko.

Z pałacu prezydenckiego białoruski prezydent udał się na spotkanie z przewodniczącym austriackiego parlamentu a stamtąd na forum gospodarcze Austria-Białoruś. Kraj Łukaszenki był tam przedstawiany jako „dolina krzemowa Europy Wschodniej” a Mińsk jako ważne centrum usług IT. „Nie mogłem nie przyjechać na to forum. Siedząc i patrząc na tę salę mówię sam sobie – jesteś zuchem, że przyjechałeś” – mówił białoruski przywódca.

„Wielu czyni mi zarzuty – u was dyktatura i autorytaryzm” – wrócił do wcześniej poruszanego tematu Łukaszenko – „Popatrzcie na biznesmenów. Im ta dyktatura pasuje?”. Białoruski prezydent mówiąc o inwestorach stwierdził, że system polityczny Białorusi im nie przeszkadza – „Tak więc po co zajmować się gadaniną o jakiejś demokracji? Uważajcie żeby wasz demokracja was nie pogrzebała”. Łukaszenko zwrócił uwagę na kryzys migracyjny w Europie, z którym, jak ocenił, Austria dała sobie radę dzięki działaniom byłego kanclerza Sebastiana Kurza. Kurz odwiedził Mińsk w marcu bieżącego roku i po zakończeniu forum Łukaszenko zrewanżował się mu wyjeżdżając na kolację właśnie z tym politykiem, który w ocenie Deutsche Welle rychło może wrócić na fotel szefa austriackiego rządu.

Czytaj także: Łukaszenko radzi polskiemu rządowy by nakarmił swoich lekarzy zamiast ściągać białoruskich

dw.com/belsat.eu/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz