Jak podały austriackie media, wśród ofiar śmiertelnych wczorajszej strzelaniny w Grazu jest nastolatek posiadający polskie obywatelstwo.
Informację tę potwierdziło Ministerstwo Spraw Zagranicznych, powołując się na dane przekazane przez austriackie władze. Wiadomość o śmierci Polaka została również przekazana przez Polskie Radio. Rodzina ofiary została objęta opieką konsularną.
Do tragicznej strzelaniny doszło wczoraj około godziny 10:00 w jednej ze szkół średnich w dzielnicy Lend w austriackim Grazu. Napastnik, 21-letni Artur A., były uczeń tej placówki, wtargnął na teren szkoły uzbrojony w pistolet i strzelbę, otwierając ogień do uczniów i nauczycieli. Zginęło 10 osób, a sprawca po ataku odebrał sobie życie w szkolnej toalecie.
Napastnik, według ustaleń śledczych, działał sam. W jego mieszkaniu w dzielnicy Graz-Umgebung odnaleziono list pożegnalny, w którym pisał o poczuciu prześladowania. Na miejscu zabezpieczono także niedziałającą bombę rurową. Artur A. posiadał legalne pozwolenie na broń, choć wcześniej nie był notowany przez policję. Nie ukończył szkoły, w której dokonał masakry.
W wyniku ataku rannych zostało 12 osób, z czego dziewięć pozostaje w stanie ciężkim, a jedna walczy o życie. Ofiary to głównie uczniowie w wieku 15–17 lat. Zwłoki odnaleziono zarówno w budynku, jak i na dziedzińcu szkoły.
Austriackie władze ogłosiły trzydniową żałobę narodową. Flagi zostały opuszczone do połowy masztu, a wszystkie publiczne wydarzenia odwołano. „To czarny dzień w historii naszego kraju” – powiedział kanclerz Christian Stocker. Kondolencje rodzinom ofiar złożył także prezydent Andrzej Duda.
Kresy.pl / Wprost
Czytaj też: Kraków: Kazach i Ukrainiec zatrzymani po strzelaninie































