Władze zdecydowały o tym, że zarząd komunalny może rozwiązać umowę na wynajem części lokalu użytkowanego przez Białoruski Front Narodowy.

Sąd ekonomiczny Mińska zdecydował, że państwowe przedsiębiorstwo komunalne może rozwiązać umowę o najmie lokalu przez Białoruski Front Narodowy Odrodzenie (BNF). To najstarsza opozycyjna organizacja polityczna na Białorusi, założona jeszcze w czasach Związku Radzieckiego w 1988 r. jako ruch społeczny. Decyzja sądu dotyczy jednak tylko części lokalu stanowiącego główną siedzibę partii BNF.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informuje w poniedziałek niezależny portal Biełorusskij Partizan, sąd ekonomiczny oddalił wcześniej inne pozwy zarządu własności komunalnej przeciwko posiadającym osobowość prawną poszczególnym strukturom BNF – partii, stanowiącej odrębny od stowarzyszenia podmiot, jej mińskiego oddziału miejskiego i oddziału obwodowego, które są najemcami części lokalu. Portal podkreśla, że poszczególne struktury partyjne uregulowały poprzednie długi wobec zarządcy. W praktyce działacze BNF utracą dostęp do największej, konferencyjnej sali, która pozwalała im na przeprowadzanie większych zebrań, konferencji, ale też koncertów i wystaw. Właśnie w takiej roli lokal BNF pełnił istotną rolę w życiu całej białoruskiej opozycji w Mińsku.

Działacze BNF zapowiedzieli już złożenie odwołania od decyzji sądu ekonomicznego Mińska pozwalającej na odebranie partii sali konferencyjnej.

Czytaj także: Białoruski Front Narodowy nie chce Majdanu w Mińsku

belaruspartisan.by/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz