Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko podpisał ustawę o amnestii, która przewiduje uwolnienie osób skazanych za przestępstwa, które nie są ciężkie, ani szczególnie ciężkie. – poinformowała w sobotę agencję Biełta służba prasowa białoruskiego prezydenta.

Amnestię zarządzono w związku z 75. rocznicą „wyzwolenia Białorusi z rąk niemiecko-faszystowskich okupantów” oraz „w celu realizacji zasady humanizmu”. Będą jej podlegać m.in. skazani nieletni, kobiety w ciąży, kobiety i samotni mężczyźni z dziećmi poniżej 18 roku życia, osoby, które osiągnęły wiek emerytalny, inwalidzi grup I i ​​II, chorzy na raka, kombatanci, osoby ranne w okresie służby oraz poszkodowani w wyniku katastrofy w Czarnobylu.

W przypadku niektórych kategorii skazanych, którzy nie podlegają zwolnieniu, przewiduje się zmniejszenie kary o 1 rok, a małoletnim o 2 lata. Amnestia nie ma m.in. zastosowania do osób, które zostały objęte amnestią lub ułaskawieniem w okresie 2014-2019 i ponownie popełniły umyślne przestępstwo.

Na złagodzenie kary nie mogą liczyć też m.in. zabójcy, sprawcy poważnych uszkodzeń ciała, łapówkarze, handlarze narkotyków, skazani za przestępstwa na tle seksualnym, bandytyzm, terroryzm, masowe zamieszki czy sprawcy wypadków drogowych w stanie upojenia alkoholowego.

Szacuje się, że amnestia obejmie około 6 tysięcy skazanych, w tym 2 tysiące odbywających karę pozbawienia wolności.

Poprzednio amnestię na Białorusi ogłoszono 5 lat temu – również z okazji rocznicy wyzwolenia Białorusi przez Armię Czerwoną.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Wiceszef MSZ z wizytą na Białorusi – głównym tematem prawa oświatowe kresowych Polaków

Kresy.pl / Biełta / PAP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz