Ambasador USA w Chinach Nicholas Burns został wezwany do chińskiego MSZ w związku z wizytą przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi na Tajwanie.

Jak podaje chiński państwowy kanał telewizyjny CGTN, chińskie MSZ wezwało we wtorek późnym wieczorem ambasadora USA Nicholasa Burnsa w celu przekazania mu „surowego” protestu przeciwko wizycie przewodniczącej Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi na Tajwanie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4599.49 PLN    (20.9%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Chiński wiceminister spraw zagranicznych Xie Feng powiedział, że Pelosi „celowo prowokuje i igra z ogniem, a Chiny nigdy nie będą siedzieć bezczynnie i nic nie robić” wobec jej wizyty. Zdaniem chińskiego MSZ wizyta poważnie narusza zasadę jednych Chin oraz ich suwerenność i integralność terytorialną, podważa polityczne podstawy stosunków chińsko-amerykańskich oraz pokój i stabilność w Cieśninie Tajwańskiej, a także „wysyła błędny sygnał do sił secesjonistycznych” na Tajwanie.

Chiński dyplomata oskarżył USA o „zdradę” w sprawie Tajwanu, mówiąc, że rząd USA musi wziąć odpowiedzialność za „prowokacje”, które doprowadziły do ​​eskalacji napięć w Cieśninie Tajwańskiej i szkód w relacjach amerykańsko-chińskich.

„Strona amerykańska musi zapłacić cenę za swoje błędy. Chiny zdecydowanie podejmą środki zaradcze i zrobimy to, co mówimy” – powiedział Xie. Wiceszef chińskiego MSZ wezwał też USA do wykonania „natychmiastowych korekt i podjęcia praktycznych działań w celu wyeliminowania negatywnego wpływu wizyty Pelosi na Tajwanie”.

Agencja Reutera podaje, że chińska armia została postawiona w stan najwyższej gotowości i rozpocznie „ukierunkowane operacje wojskowe” w odpowiedzi na wizytę Pelosi. Połączone ćwiczenia powietrzne i morskie mają rozpocząć się w nocy w pobliżu Tajwanu, a także próbne wystrzelenie konwencjonalnych rakiet na morzu na wschód od Tajwanu. Chińska państwowa agencja informacyjna Xinhua pisze o ćwiczeniach, m.in. z ostrą amunicją, wokół Tajwanu od czwartku do niedzieli.

Jak podawaliśmy, przewodnicząca Izby Reprezentantów USA, Nancy Pelosi, wylądowała we wtorek późnym wieczorem czasu lokalnego wraz z amerykańską delegacją na Tajwanie, pomimo wcześniejszych ostrzeżeń ze strony Chin. Pelosi jest najwyższym rangą amerykańskim dygnitarzem, który odwiedził Tajwan w ciągu ostatnich 25 lat.

Chiny, które uważają Tajwan za swoje terytorium, postrzegają wizyty amerykańskich urzędników na tej wyspie jako zachęcający sygnał dla obozu niepodległościowego na Tajwanie. Tajwan odrzuca roszczenia Chin, mówiąc, że tylko Tajwańczycy mogą decydować o przyszłości wyspy.

Stany Zjednoczone nie utrzymują oficjalnych stosunków dyplomatycznych z Tajwanem, ale władze USA są zobowiązane przez prawo do zapewnienia Tajwanowi środków do obrony.

Należy zaznaczyć, że przed przylotem Pelosi władze w Pekinie konsekwentnie ostrzegały, że spotka się to z reakcją Chin. Informacje podane w poniedziałek przez CNN sugerowały, że Nancy Pelosi zamierza odwiedzić Tajwan mimo chińskich gróźb. Wizyta w Tajpej nie znajdowała się w oficjalnym programie jej wizyty w Azji.

We wtorek, jeszcze przed wizytą przewodniczącej izby niższej Kongresu USA, władze Tajwanu poinformowały, że strony rządowe padły celem cyberataku. Zaatakowano m.in. oficjalną stronę kancelarii prezydenta, która czasowo została wyłączona. Przedstawiciele tamtejszych władz zapowiadają, że będą dalej monitorować sytuację i starać się utrzymać witryny online i stabilizować działanie infrastruktury krytycznej, „w obliczu trwającej, skomplikowanej wojny informacyjnej prowadzonej przez obce siły” .

Z kolei agencja Reuters podała, że na krótko przed spodziewaną wizytą Pelosi na Tajwanie, chińskie samoloty wojskowe przelatywały w okolicach linii dzielącej Cieśninę Tajwańską na części chińską i tajwańską. Zaobserwowano także ruchy chińskich okrętów. Ministerstwo obrony Tajwanu ostrzegło, że wyśle swoje siły w odpowiedzi na „groźby wroga”. Chiny rozpoczęły też zapowiadane ćwiczenia wojskowe przed możliwą wizytą szefowej Izby Reprezentantów USA. Później pojawiły się doniesienia, że Chińczycy wysłali nad cieśninę swoje Su-35. Z kolei chińskie siły stacjonujące w regionie zostały postawione w stan wysokiej gotowości.

Kresy.pl / news.cgtn.com / reuters.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz