Trump: jesteśmy gotowi do ataku, czekamy na sygnał od Arabii Saudyjskiej

Prezydent USA Donald Trump zamieścił w niedzielę twitta, z którego wynika, że USA są gotowe do uderzenia odwetowego za atak dronów na saudyjskie rafinerie, lecz czekają na wskazanie winowajcy przez Arabię Saudyjską.

Zaatakowano dostawy ropy z Arabii Saudyjskiej. Istnieje podstawa, by sądzić, że znamy sprawcę, [jesteśmy] gotowi do strzału w zależności od weryfikacji, ale czekamy na wiadomość od Królestwa [Arabii Saudyjskiej – red.], kto ich zdaniem wywołał ten atak i pod jakimi warunkami przystąpimy do działania! – napisał Trump na Twitterze.

Pod wpisem Trumpa zaroiło się od komentarzy, z których wiele wytyka prezydentowi USA, że uzależnia reakcję swojego kraju od stanowiska Saudyjczyków. „Przyjmuje pan rozkazy od Arabii Saudyjskiej?” – napisał jeden z internautów. Trumpowi przypomniano także sprawę zamordowania dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego w saudyjskim konsulacie i zaprzeczenia Rijadu w tej sprawie. „Wiemy, jak wiarygodnym źródłem na temat tego, kto przeprowadza ataki, jest Mohammad bin Piła Łańcuchowa [oryg.: Mohammad bin Bone Saw]” – stwierdził inny komentator. Nie brakowało także komentarzy przypominających twitt Trumpa z 2014 roku o tym, że Arabia Saudyjska powinna sama toczyć swoje wojny, bądź płacić biliony dolarów za amerykańską ochronę.

Jak pisaliśmy, w nocy z piątku na sobotę doszło do ataków na dwie wielkie saudyjskie rafinerie naftowe. Zaatakowane zostały zakłady naftowe w Abkaik. Doszło w nich do pożarów dużych rozmiarów. Pomimo tego, że odpowiedzialność za uderzenie wziął na siebie polityczno-wojskowy ruch jemeńskich szyitów Ansarullar, zwany również ruchem Huthi, sekretarz stanu USA Mike Pompeo oskarżył Iran o przeprowadzenie ataków. W niedzielę zarzuty te odrzucił rzecznik irańskiego MSZ nazywając je absurdalnymi i niewytłumaczalnymi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Trump: wstrzymałem atak na Iran, bo bezzałogowy dron nie jest wart życia 150 ludzi

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz