Szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken podtrzymał oficjalnie sprzeciw USA wobec rozbudowy gazociągu Nord Stream.

Portal Onet zrelacjonował w środę wystąpienie Blinkena przed parlamentarzystami z komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów. Jej członkowie zadali mu pytania między innymi o kolejne nitki rosyjskiego gazociągu na dnie Morza Bałtyckiego, których budowę Rosjanie właśnie kończą.

Sekretarz stanu USA ocenił, że Nord Stream 2  „łamie zasady UE dotyczące bezpieczeństwa energetycznego i zagraża sytuacji gospodarczej i strategicznej Ukrainy, a także Polski”. Zadeklarował też wobec parlamentarzystów – „Będziemy dalej mu się sprzeciwiać”.

Blinken ujawnił, że jego resort prowadzi rozważania nad nałożeniem kolejnych sankcji na podmioty uczestniczące w budowie Nord Stream 2. Jednocześnie wskazywał na ograniczenia polityki USA, między innymi to, że kolejne nitki rurociągu są już w 95 proc. ukończone. „Żałuję, że znaleźliśmy się w sytuacji, w której rurociąg jest praktycznie ukończony.” – powiedział szef amerykańskiej dyplomacji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Sankcje nałożone na projekt Nord Stream 2 doprowadziły do wycofania się z jego budowy przez nierosyjskich partnerów Gazpromu. Rosjanie prowadzą teraz układanie gazociągu własnymi siłami. Jak twierdzą, będą je w stanie zakończyć w roku bieżącym.

onet.pl/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz