Norweskie rezerwy paliw wystarczają na około 20 dni. Premier kraju zapowiada, że w razie pogorszenia sytuacji możliwe jest ograniczenie mobilności, m.in. poprzez szersze wprowadzenie pracy zdalnej.

Norwegia dysponuje strategicznymi rezerwami paliw, które wystarczają na około 20 dni zapotrzebowania. To wyraźnie mniej niż w przypadku Szwecji czy Finlandii, gdzie zapasy sięgają około 90 dni. Premier Jonas Gahr Støre przyznał w piątkowej rozmowie z dziennikiem Aftenposten, że dotychczasowe podejście do bezpieczeństwa energetycznego opierało się na błędnych założeniach.

„Jako kraj wydobywający surowce polegaliśmy na ciągłości produkcji i bliskości własnych rafinerii. W czasach stabilizacji uznawano to za wystarczające zabezpieczenie, co pozwoliło na utrzymywanie niskich stanów magazynowych” – powiedział.

Szef rządu zaznaczył, że obecnie sytuacja pozostaje stabilna, ale wymaga stałego monitorowania. „Mamy teraz normalną sytuację i nie ma niedoborów paliwa. Dziś mamy sytuację pod kontrolą, ale musimy monitorować ją z tygodnia na tydzień” – podkreślił w rozmowie z NRK.

W przypadku pogłębienia kryzysu rząd rozważa działania ograniczające zużycie paliw. „Może zaistnieć potrzeba podjęcia działań, być może na początku dobrowolnych. Może to obejmować szersze wykorzystanie pracy zdalnej, inne rodzaje środków” – wskazał Støre.

Zobacz: Europa nie poleci na wakacje? UE szykuje plan ratunkowy dla paliwa lotniczego w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie

Premier Norwegii odniósł się również do możliwych skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie i sytuacji wokół Cieśniny Ormuz. „Gdyby ta wojna zakończyła się teraz i cieśnina została ponownie otwarta, powrót do normalności i tak by zajął czas. Jeśli pozostanie zamknięta, sytuacja będzie poważna” – zaznaczył.

Jednocześnie podkreślił, że na obecnym etapie nie ma potrzeby wprowadzania racjonowania paliw, choć w razie pogorszenia sytuacji priorytet mogą otrzymać kluczowe sektory gospodarki.

Norwegia pozostaje jednym z głównych dostawców surowców energetycznych w Europie. W marcu 2026 roku kraj osiągnął rekordowe przychody z eksportu ropy i gazu, mimo że – jak wskazują media – system krajowych zapasów paliw pozostaje ograniczony.

Czytaj: „Sytuacja osiągnęła punkt krytyczny”. Groźba wznowienia wojny na Bliskim Wschodzie

e24.no / Kresy.pl
Tagi: , , , ,
forma płatności