Donald Trump został pierwszym w historii prezydentem USA wobec którego dwukrotnie uruchomiono procedurę odwołania z urzędu – impeachmentu.

W środę w Izbie Reprezentantów przeprowadzono procedurę obliczoną na odwołanie z funkcji urzędującego prezydenta USA. To nie pierwszy raz gdy jej celem stał się Donald Trump. Poprzednie postępowanie w sprawie impeachmentu była prowadzone na przełomie 2019 i 2020 r. Wówczas kontrolowana przez demokratów izba niższa Kongresu USA również popierała usunięcie Trumpa, jednak uratował go przed tym zdominowany wówczas przez republikanów Senat.

W środę, po tym gdy wiceprezydent Mike Pence odmówił wszczęcia procedury o odwołaniu prezydenta przez sam jego gabinet, zainicjowano procedurę w Izbie Reprezentantów. Jako powód wskazano „podżeganie do rebelii” przez Trumpa, odnosząc się do wtargnięcia jego zwolenników do budynku Kongresu przed tygodniem.

Debata nad wnioskiem trwała około dwóch godzin. „Ten atak nie był z zagranicy, ale, jak powiedziała Liz Cheney, [był] wywołany, skupiony i odpalony przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki” – powiedział lider większościowej frakcji demokratów w Izbie Steny Hoyer w ramach podsumowania debaty. „To nie będzie zwykły apel ”- powiedział Hoyer – „Chodzi o nasz kraj, naszą Konstytucję i naszą demokrację. Te głosy zostaną zapisane na zwoju historii” – zacytował portal telewizji Al Jazeera.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Apelu Hoyera posłuchali nie tylko jego partyjni koledzy, ale też niektórzy deputowani z szeregów Partii Republikańskiej. W efekcie za odsunięciem Trumpa od urzędu zagłosowało 232 członków Izby Reprezentantów, zaś przeciw impeachmentowi było 197. Oznacza to, że usunięcie Trumpa z urzędu poparło 10 republikanów.

Działania Izby Reprezentantów mają raczej symboliczne znacznie bowiem parlament nie zdąży raczej sfinalizować procedury przed urzędowym końcem kadencji Trumpa. Joe Biden zostanie zaprzysiężony na nowego prezydenta USA 20 stycznia.

Czytaj także: Zmierzch Stanów Zjednoczonych

aljazeera.com/cnn.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz