Departament Sprawiedliwości USA rozszerzył ugodę dotyczącą pozwu Donalda Trumpa o wyciek jego deklaracji podatkowych. Nowy dokument zakłada, że IRS nie będzie dochodził roszczeń wobec Trumpa, członków jego rodziny i jego firm w sprawie wcześniejszych rozliczeń podatkowych.
Jak podał we wtorek portal POLITICO, Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych rozszerzył we wtorek ugodę w sprawie pozwu Donalda Trumpa dotyczącego wycieku jego deklaracji podatkowych. Nowy dokument obejmuje zobowiązanie, że IRS nie będzie dochodził roszczeń wobec Trumpa, członków jego rodziny oraz powiązanych z nim firm w sprawie niezapłaconych podatków.
Dziewięciostronicowa ugoda opublikowana w poniedziałek przez Departament Sprawiedliwości przewidywała utworzenie funduszu w wysokości prawie 1,8 mld dolarów. Ma on służyć wypłatom dla osób, które miały paść ofiarą politycznego wykorzystywania organów ścigania. Dokument nie wspominał jednak o rozstrzygnięciu sporów dotyczących deklaracji podatkowych Trumpa, który wielokrotnie twierdził, że były one objęte długotrwałymi kontrolami IRS.
Zobacz też: Administracja Trumpa pozwała jeden ze stanów za jego politykę imigracyjną
We wtorek rano na stronie Departamentu Sprawiedliwości opublikowano jednostronicowy aneks. Zawiera on szerokie zrzeczenie się roszczeń, zgodnie z którym IRS ma być „na zawsze pozbawiony i wyłączony” z możliwości prowadzenia „kontroli” wobec Trumpa, „osób powiązanych lub stowarzyszonych” oraz powiązanych trustów i przedsiębiorstw.
Zrzeczenie obejmuje deklaracje podatkowe złożone przed wejściem ugody w życie, czyli przed poniedziałkiem. Aneks podpisał pełniący obowiązki prokuratora generalnego Todd Blanche. Dokument nie zawiera podpisu przedstawiciela IRS ani obecnych prawników Trumpa.
Departament Sprawiedliwości nie odpowiedział od razu na pytania, dlaczego zapis nie znalazł się w ugodzie opublikowanej w poniedziałek i dlaczego nie podpisali go ci sami przedstawiciele.
„Jak zwykle w ugodach, obie strony podpisały zrzeczenia się różnych roszczeń, które zostały lub mogły zostać wniesione” – przekazał Departament Sprawiedliwości. Dodano, że zapis dotyczy jedynie istniejących kontroli, a nie przyszłych.
Były komisarz IRS John Koskinen ocenił, że rozszerzona ugoda tworzy „fatalny precedens” i może przynieść Trumpowi znaczną korzyść. Danny Werfel, były komisarz IRS w latach 2023–2025, stwierdził, że nie zna precedensu, w którym IRS z góry i trwale rezygnowałby z badania wcześniej złożonych deklaracji konkretnej osoby lub firmy.
Stanley Woodward, zastępca prokuratora generalnego USA, bronił ugody, podkreślając, że ma prawo zawierać porozumienia w sprawach roszczeń kierowanych przeciwko państwu. Nie odpowiedział jednak na pytanie o aneks, który zamyka trwające kontrole podatkowe Donalda Trumpa i jego firm.
Kresy.pl/Politico




























