Była wiceprezydent USA i przegrana rywalka Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w 2024 roku nie zamierza ubiegać się o stanowisko gubernatora Kaliforni.
„Przez ostatnie sześć miesięcy poświęcałam czas na rozmyślanie o tym momencie w historii naszego narodu i zastanawiałam się, jaki jest najlepszy sposób, abym mogła kontynuować walkę o naród amerykański i propagować wartości i ideały, które są mi drogie” – oświadczyła w środę Kamala Harris. „Poważnie rozważałem zwrócenie się do mieszkańców Kalifornii o przywilej pełnienia funkcji gubernatora. Kocham ten stan, jego mieszkańców i jego obietnice. To mój dom. Jednak po głębokim namyśle postanowiłem, że nie będę kandydował na gubernatora w tych wyborach” – zadeklarowała była wiceprezydent, której słowa przytoczyła Associated Press.
Kalifornia jest stanem sympatyzującym z Partią Demokratyczną. Uzyskując jej nominację Harris miałaby sporą szansę zajęcia fotelu gubernatora tego stanu. Rezygnacja z takie możliwości z jednoczesnym zadeklarowaniem woli dalszej politycznej walki wzbudza spekulacje o jej woli ponownego startu w wyborach prezydenckich.
Harris nie wykluczyła wcześniej takiego ruchu, po miesiącach spędzonych poza reflektowami kamer. W swoich oświadczeniu nie wymieniła Dondalda Trumpa, ale dawała wyraz swojej negatywnej ocenie sytuacji w kraju pod jego rządami, uznając – „Nasza polityka, nasz rząd i nasze instytucje zbyt często zawodziły Amerykanów, co doprowadziło do obecnego kryzysu”.
„Na razie moje przywództwo – i służba publiczna – nie będą realizowane na wybieralnym urzędzie” – zadeklarowała – “Nie mogę się doczekać powrotu do pracy i słuchania Amerykanów, pomagania w wyborach demokratom w całym kraju, którzy będą walczyć bez lęku, oraz dzielenia się w nadchodzących miesiącach szczegółami dotyczącymi moich własnych planów”.
Harris ubiegała się o nominację do wyścigu prezydenckiego w 2020 r. Partia Demokratyczna postawiła jednak wówczas na Joe Bidena, wiceprezydenta w czasie obu kadencji rządów Baracka Obamy. Sam Biden postanowił uczynić Harris swoją wiceprezydent w geście na rzecz zjednania elektoratu kobiet, murzynów i Hindusów.
Harris dostała szansę, gdy Biden w lipcu, a więc już w czasie kampanii wyborczej, wycofał się z wyborów pod wpływem spekulacji o jego stanie zdrowia. W listopadowych wyborach Harris jako reprezentantka demokratów poniosła klęskę z wyraźną stratą w głosach wobec Trumpa.
apnews.com/kresy.pl
































