Gubernator Kalifornii Gavin Newsom i prokurator Rob Bonta pozwali w środę prezydenta Donalda Trumpa za nakładanie ceł. Twierdzą, że działania prezydenta USA szkodzą gospodarce stanu i naruszają konstytucyjne uprawnienia Kongresu.

Gubernator Kalifornii Gavin Newsom i prokurator generalny stanu Rob Bonta, oboje z partii Demokratycznej, pozwali w środę prezydenta Donalda Trumpa, próbując powstrzymać falę ceł. Pozew został złożony w sądzie federalnym w Kalifornii i jest największym jak dotąd wyzwaniem prawnym dla polityki handlowej byłego prezydenta. Urzędnicy stanowi argumentują, że Konstytucja Stanów Zjednoczonych wyraźnie przyznaje Kongresowi, a nie prezydentowi, uprawnienia do nakładania ceł.

Pozew koncentruje się na wykorzystaniu przez Donalda Trumpa ustawy z 1977 r., znanej jako International Emergency Economic Powers Act, do nałożenia taryf. Choć ustawa ta przyznaje prezydentowi szerokie uprawnienia w czasie kryzysu gospodarczego, urzędnicy z Kalifornii twierdzą, że nie obejmują one nakładania ceł. Trump uzasadniał swoją decyzję „stanem wyjątkowym” związanym z napływem nielegalnych narkotyków z Chin. Jednak przedstawiciele Kalifornii podkreślają, że powoływanie się na takie „fałszywe stany wyjątkowe” jest nielegalne.

Rob Bonta zaznaczył, że jego biuro złożyło już 14 pozwów przeciwko administracji Trumpa w ciągu kilku tygodni.

Gubernator Newsom argumentował, że jako największy importer i drugi co do wielkości eksporter wśród stanów USA, Kalifornia szczególnie ucierpi w wyniku polityki celnej. Gospodarka stanu odpowiada za 14 proc. PKB kraju, a gdyby Kalifornia była osobnym państwem, miałaby piątą największą gospodarkę na świecie. „Żaden inny stan nie jest gotowy stracić więcej niż stan Kalifornia” – powiedział Newsom. Według niego, cła nałożone przez Trumpa kosztowały już stan miliardy dolarów wskutek zawyżonych kosztów i zakłóceń w łańcuchach dostaw, a kalifornijscy rolnicy są szczególnie narażeni na odwetową politykę handlową innych krajów.

Newsom skrytykował także brak reakcji Kongresu: „Gdzie do cholery jest Kongres? Gdzie do cholery jest spiker Johnson? Róbcie swoje” – powiedział podczas konferencji prasowej na farmie migdałów w Central Valley.

Wskazano również, że Meksyk, Kanada i Chiny są trzema największymi partnerami handlowymi Kalifornii, odpowiadając za 44 proc. importu do stanu, a towary eksportowane do tych krajów mają wartość 67 mld dolarów rocznie.

Równolegle w poniedziałek grupa prawna Liberty Justice Center zwróciła się do Sądu Handlu Międzynarodowego USA o zablokowanie taryf w imieniu pięciu małych amerykańskich firm. Na początku miesiąca konserwatywna grupa New Civil Liberties Alliance również pozwała federalnie na Florydzie, argumentując, że Trump przekroczył swoje uprawnienia prawne.

Biały Dom ogłosił, że w wyniku działań odwetowych ze strony Chin, niektóre towary importowane z tego kraju mogą zostać objęte cłami sięgającymi 245 proc. Informacja pojawiła się w oficjalnym arkuszu faktów opublikowanym we wtorek wieczorem, towarzyszącym nowemu rozporządzeniu wykonawczemu podpisanemu przez prezydenta Donalda Trumpa.

16 kwietnia pisaliśmy, że Stany Zjednoczone mają negocjować z ponad 70 krajami, żeby ograniczyły wymianę handlową z Chinami w zamian za zniesienie ceł. Trump chce w ten sposób uciąć import chińskich produktów za pośrednictwem innych rynków.

Jednocześnie Chiny prowadzą własną politykę gospodarczą, podpisując umowy z azjatyckimi krajami, np. Wietnamem. Obie strony podpisały szereg memorandów w obszarach obejmujących wzmocnienie współpracy w zakresie kooperacji produkcyjnjej i handlu, rozwój kolei i ochrony środowiska, zgodnie z materiałem filmowym AP przedstawiającym podpisane dokumenty.

W poniedziałek rzecznik chińskiej dyplomacji Lin Jian powiedział, że Chiny są gotowe do współpracy z UE na rzecz obrony zasad międzynarodowego handlu i Światowej Organizacji Handlu (WTO)

Kresy.pl/nytimes.com

Tagi: , , , , , ,
forma płatności