Kolejny sygnał szybkiego wycofywania się amerykańskich oddziałów z Afganistanu. Stanowisko zdał ich dotychczasowy dowódca.

Czterogwiazdkowy generał Sił Zbrojnych USA Austin “Scott” Miller w trakcie oficjalnej ceremonii przeprowadzonej w poniedziałek w Kabulu zdał naczelne dowództwo nad amerykańskimi oddziałami w Afganistanie, podała za agencją AFP telewizja Al Jazeera. Jego obowiązki przejął gen. Kenneth McKenzie.

Gen. Miller dowodził amerykańskimi siłami w Afganistanie od 2018 r. To właśnie on otrzymał wiosną bieżącego roku rozkaz od prezydenta Joe Bidena przeprowadzenia ich wycofania z tego azjatyckiego państwa, w którym Amerykanie toczą walki od 20 lat. Ma ono zostać przeprowadzone do końca sierpnia, ale realizowane jest ono w szybkim tempie i prawdopodobne, że zostanie ukończone szybciej. Zupełnie niespodziewanie dla władz Afganistanu Amerykanie opuścili już bazę lotniczą Bagram – przez ubiegłe dwie dekady ich centrum dowodzenia i główny węzeł logistyczny w Afganistanie.

Już wkrótce w państwie tym ma pozostać jedynie 650 amerykańskich żołnierzy, których zadaniem będzie dalsze strzeżenie ambasady ich państwa oraz otaczającej jej infrastruktury. To właśnie tam odbyła się uroczystość zdania funkcji przez gen. Millera, która według komentatora również podkreśla wysokie tempo wychodzenia Amerykanów z Afganistanu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Al Jazeera zauważa, że następuje to w czasie gdy talibowie przejmują kontrolę nad kolejnymi dystryktami afgańskiej prowincji, a afgańska armia rządowa i siły bezpieczeństwa w wielu rejonach kraju ulegają rozkładowi. Portal katarskiej telewizji twierdzi, że talibowie kontrolują już jedną trzecią spośród 421 dystryktów Afganistanu. Oni sami twierdzą, że panują nad 80 proc. powierzchni kraju.

aljazeera.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz