Na stronie gabinetu Joe Bidena ogłoszono, że nowym sekretarzem stanu zostanie Antony Blinken.

Nieoficjalne informacje pojawiły się w polskich środkach masowego przekazu już w poniedziałek rano. Po południu nazwisko Blinkena jako przyszłego szefa amerykańskiej dyplomacji zostało opublikowane na stronie internetowej formującej się administracji prezydenta-elekta.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

To nie pierwsza prezydencka administracja w jakiej znajdzie się Blinken. W administracji Baracka Obamy był zastępcą doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego i zastępcą sekretarza stanu, jak podał portal Onet. Tę ostatnią funkcję sprawował jeszcze na początku rządów Trumpa i stracił ją w 2017 r. Według tego portalu Blinken, który wcześniej pracował w think-tanku Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych oraz w Komisji Spraw Zagranicznych Senatu ma być zwolennikiem utrzymywania globalnej hegemonii USA („światowego przywództwa”).

Blinken wywodzi się ze społeczności żydowskiej. Jego dziadek od strony ojca pochodzi z żydowskiej rodziny z Kijowa, babka od strony matki pochodzi ze społeczności niemieckich Żydów. Ojcien Blinkena – Donald jest finansistą, jednym z założycieli banku Warburg Pincus LLC, choć otarł się także o dyplomację, będąc w latach 1994-1998 ambasadorem USA na Węgrzech.  Matka Blinkena – Judith także pochodzi z rodziny żydowskiej z Węgier. Judith rozwiodła się z Donaldem i wyszła za Samuela Pisara pochodzącego z żydowskiej rodziny z Białegostoku, który przeżył niemieckie obozy koncentracyjne jak podała Interia. Wychowując Blinkena miał mu wiele opowiadać o czasach drugiej wojny światowej i zagładzie Żydów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według Interii Blinken przykłada dużą wagę do ideologii demoliberalnej jako przesłanki dla polityki zagranicznej

Czytaj także: Biden: Będziemy promować prawa LGBT na całym świecie

buildbackbetter.com/interia.pl/onet.pl/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz