Dowództwo Centralne Sił Zbrojnych USA podało, że jak do tej pory w wojnie jaką toczą one wraz z Izraelem przeciw Iranowi zginęło kilku amerykańskich żołnierzy.
„Trzech amerykańskich żołnierzy zginęło w akcji, a pięciu zostało poważnie rannych w ramach operacji <<Epicka Furia>>” – poinformowało w niedzielę Dowództwo Centralne w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych, potwierdzając tym samym pierwsze amerykańskie ofiary wojny, którą USA wraz z Izraelem rozpoczęły przeciwko Iranowi.
„Kilku innych odniosło lekkie obrażenia od odłamków i wstrząsy mózgu – i są w trakcie powrotu do służby. Główne działania bojowe są kontynuowane, a nasza wysiłki odpowiedzi są kontynuowane” – poinformowało CENTCOM, nie podając dodatkowych informacji na temat charakteru strat.
Opisując sytuację wojenną dowództwo dodało – „Sytuacja jest dynamiczna, dlatego z szacunku dla rodzin wstrzymamy się z ujawnieniem dodatkowych informacji, w tym tożsamości poległych żołnierzy, do 24 godzin po powiadomieniu ich najbliższych”.
CENTCOM Update
TAMPA, Fla. – As of 9:30 am ET, March 1, three U.S. service members have been killed in action and five are seriously wounded as part of Operation Epic Fury.
Several others sustained minor shrapnel injuries and concussions — and are in the process of being…
— U.S. Central Command (@CENTCOM) March 1, 2026
W sobotę rano USA i Izrael rozpoczęły zbrojny atak na Iran. Fala bombardowań jest znacząco większa niż w czasie pierwszego dnia wojny dwunastodniowej z czerwca zeszłego roku. Atak został przeprowadzony także na bazę proirańskiej milicji w Iraku.
Wśród kilku członków irańskiego przywództwa polityczno-wojskowego, w bombardowaniach poległ sam najwyższy przywódca Ali Chamanei. Giną też irańscy cywile, w tym dzieci.
Poważniejsza jest także odpowiedź Iranu, który wystrzelił rakiety nie tylko na Izrael, ale na bazy amerykańskie w Omanie, Jordanii, Katarze, Kuwejcie, Iraku, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Zarówno prezydent USA Donald Trump, jak i premier Izraela Binjamin Netanjahu ogłosili, że celem wojny jest zmiana władz Iranu.
Atak nastąpił tuż po kolejnej rundzie negocjacji amerykańsko-irańskich zapośrednioczonych przez dyplomację Omanu. Ta ostatnia twierdzi, że Iran zgodził się na ustępstwa w czasie tych rozmów.
Jak poinformowaliśmy już na naszym portalu, tankowiec o nazwie Skylight, pływający pod banderą Republiki Palau, został zaatakowany w cieśninie Ormuz. Na statku wybuchł duży pożar. Nie wiadomo kto zaatakował tankowiec. Jednak uderzenie nastąpiło po deklaracji irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej o blokadzie cieśniny Ormuz. Deklaracja ta była nadawana w sobotę do wszystkich jednostek znajdujących się w cieśninie. Podmioty zajmujące się transportem morskim już informują o wstrzymaniu rejsów w regionie.
x.com/kresy.pl






























