Oświadczenie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej o blokadzie strategicznej cieśniny Ormuz oraz uderzenie na jeden ze znajdujących się w niej tankowiec powoduje wstrzymanie ruchu morskiego na akwenie.
Jak podał w niedzielę, za agencją Reutera, portal Seatrade Maritime News, kolejne ważne podmioty ogłaszają wstrzymanie ruchu swoich statków przez cieśninę Ormuz. CMA CGM poinformowało: „Wszystkie statki w Zatoce Perskiej i płynące do Zatoki Perskiej otrzymały natychmiastowe polecenie schronienia się”. Zawieszenie rejsu przez Ormuz do odwołania ogłosił też Hapag-Lloyd.
Lars Jensen, założyciel Vespucci Maritime, opublikował na LinkedInie informacje o pięciu kontenerowcach śledzonych przez AIS, które 28 lutego zmierzały do wyjścia z Zatoki i zawróciły, w tym o trzech należących do CMA CGM. Jensen zauważył również pięć innych statków, które zawróciły przed wejściem do Zatoki, podał Seatrade Maritime News.
Ormuz odgrywa ważną rolę ekonomiczną w skali świata. Przez nią przepływają tankowce przewożące ropę wydobywaną w Iranie i Iraku, ale też w arabskich monarchiach Półwyspu Arabskiego. To 20-25 proc. globalnego morskiego przewozu ropy naftowej.
Władze Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich potwierdziły, że odłamki drona, który został trafiony przez obronę przeciwpowietrzną, spowodowały pożar na jednym z nabrzeży portu Dżabal Ali. „Zespoły Obrony Cywilnej Dubaju zareagowały natychmiast i kontynuują działania mające na celu całkowite ugaszenie pożaru”. – poinformowało Biuro Prasowe Dubaju w poście na X. Według Inchcape Shipping Services operacje portowe w Dżabal Ali zostały zawieszone.
Instalacje portu Dukm w Omanie również zostały zaatakowane przez dwa drony, jak donosi Vanguard, powołując się na doniesienia Oman Official News Agency. Jeden dron uderzył w budynek kwaterunku pracowników portowych, raniąc jednego z pracowników, a drugi spadł w pobliżu zbiorników paliwa.
W sobotę Skytek, firma świadcząca usługi informacyjne dla ubezpieczycieli żeglugi, poinformowała we wpisie na portalu X, że w Cieśninie Ormuz znajdowało się wówczas ponad 100 kontenerowców, 450 tankowców do przewozu ropy i gazu oraz 200 masowców.
Jak poinformowaliśmy już na naszym portalu, tankowiec o nazwie Skylight, pływający pod banderą Republiki Palau, został zaatakowany około pięciu mil morskich, czyli nieco ponad 9 kilometrów na północ od portu Chasab, znajdującego się na terytorium tego arabskiego państwa. Załogę ewakuowano. Na statku trwa duży pożar.
Nie wiadomo kto zaatakował tankowiec. Jednak uderzenie nastąpiło po deklaracji irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej o blokadzie cieśniny Ormuz. Deklaracja ta była nadawana w sobotę do wszystkich jednostek znajdujących się w cieśninie.
W sobotę rano USA i Izrael rozpoczęły zbrojny atak na Iran. Fala bombardowań jest znacząco większa niż w czasie pierwszego dnia wojny dwunastodniowej z czerwca zeszłego roku. Atak został przeprowadzony także na bazę proirańskiej milicji w Iraku.
Wśród kilku członków irańskiego przywództwa polityczno-wojskowego, w bombardowaniach poległ sam najwyższy przywódca Ali Chamanei. Giną też irańscy cywile, w tym dzieci.
Poważniejsza jest także odpowiedź Iranu, który wystrzelił rakiety nie tylko na Izrael, ale na bazy amerykańskie w Katarze, Kuwejcie, Iraku, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Zarówno prezydent USA Donald Trump, jak i premier Izraela Binjamin Netanjahu ogłosili, że celem wojny jest zmiana władz Iranu.
Atak nastąpił tuż po kolejnej rundzie negocjacji amerykańsko-irańskich zapośrednioczonych przez dyplomację Omanu. Ta ostatnia twierdzi, że Iran zgodził się na ustępstwa w czasie tych rozmów.
seatrade-maritime.com/kresy.pl
































