Oddziały armii Ugandy mogą rozpocząć operacje na terytorium sąsiedniej DRK, zadecydowały władze tej ostatniej.

Władze DRK podjęły taką decyzję w niedzielę, jak podała telewizja France24 za agencją AFP. W Kinszasie zdecydowali się na zaangażowanie Ugandyjczyków w walkę ze Sprzymierzonymi Siłami Demokratycznymi (ADF). To rebelianckie ugrupowanie zbrojne podjęło w ostatnim okresie kilka ataków. Operuje ono we wschodniej części Konga, zasobnej w surowce naturalne i sąsiadującej właśnie z Ugandą. W tamtejszych prowincjach North Kivu i Ituri od maja trwa stan wojenny.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5424.39 PLN    (24.65%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Prezydent [Felix] Tshisekedi  otworzył już możliwość zezwolenia wojskom ugandyjskim na wkroczenie na terytorium Konga w celu ścigania terrorystów ADF” – powiedział anonimowy urzędnik z kręgu kongijskiego prezydenta, na którego powołała się AFP – „Ale wojska ugandyjskie nie przekroczą granicy dziś wieczorem ani jutro. Wszystkie procedury muszą być najpierw dotrzymane, zwłaszcza w odniesieniu do parlamentu i dowództwa wojskowego DR Konga”.

Antipas Mbusa Nyamuisi występujący w imieniu jednego z plemion – Nande potwierdził dziennikarzom, że ugandyjska armia otrzymała już zielone światło na operacje na terytorium sąsiada. To samo miał powiedzieć anonimowy europejski dyplomata.

Oficerowie kongijscy i ugandyjscy współpracują już na co dzień w ramach Wspólnego Centrum Operacyjnego utworzonego w celu wymiany informacji wywiadowczych.

ADF to ugrupowanie wywodzące się z Ugandy, które rozpoczęło walkę z władzami tego państwa jeszcze w latach 90 XX w. Jednoczy muzułmańskich bojowników. USA oceniają, że mają oni powiązania z tak zwanym „Państwem Islamskim”. Wyparte z Ugandy, ADF umocniły się we wschodnich prowincjach Demokratycznej Republiki Konga.

Czytaj także: Zabito ambasadora Włoch w Demokratycznej Republice Konga 

france24.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz