Rosną wpływy Rosji w centrum Afryki – są żołnierze, będzie rosyjski w szkołach

Władze Republiki Środkowoafrykańskiej zadecydowały, że rosyjski będzie nauczany jako jeden z języków obcych w szkołach i na studiach.

Zarządzenie w tej sprawie wydał prezydent Faustin-Archange Touadéra, jak napisał w poniedziałek portal CNC. Zgodnie z jego decyzją w szkołach rosyjski będzie mógł być nauczany w ramach przedmiotu język obcy. Natomiast na uczelniach rosyjski stanie się jednym z obowiązkowych języków obcych zastępując w tej roli hiszpański. Rosyjski będzie nauczany od pierwszego roku studiów.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

851.62 PLN    (3.87%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Minister Szkolnictwa Wyższego RŚ powiedział, że wszystkie przygotowania do nauczania języka rosyjskiego na Uniwersytecie w stołecznym Bangi zostaną zakończone w przyszłym roku akadeimickim, łącznie z programami doskonalenia nauczycieli. W tej kwestii środkowoafrykański minister edukacji ma udać się w styczniu do Moskwy, by uzgodnić działania ze swoim rosyjskim odpowiednikiem. W Bangi oczekują bowiem, że uda się zaangażować pedagogów z Rosji.

Republika Środkowoafrykańskim jest zdestabilizowanym państwem w którym oficjalne władze nie kontrolują całego jego terytorium. W państwie działają bojówki plemienne, dochodzi do konfliktów na tle religijnym. W dodatku władze oskarżają o wywoływanie destabilizacji byłego prezydenta kraju Francoisa Bozize’a, który rządził Republiką Środkowoafrykańską w latach 2003-2013 i został obalony na skutek zbrojnej rebelii.

Tradycyjnie swoje wpływy w Republice Środkowoafrykańskiej zachowywała Francja, dawna kolonialna metropolia. Jednak obecne władze państw uważają, że Francuzi wspierają rebeliantów.

Z tego powodu władze afrykańskiego państwa zaprosiły żołnierzy rosyjskich. Według oświadczeń obu stron żołnierze ci pełnią w Republice Środkowoafrykańskiej wyłącznie zadania szkoleniowe. Jednak gdy pod koniec zeszłego roku nasilenie działalności oddziałów antyrządowych wywołało obawy władz w Bangi przed zamachem stanu natychmiast wystąpiły one o przysłanie dodatkowych 300 rosyjskich żołnierzy. Pojawili się oni w transporterach opancerzonych na ulicach środkowoafrykańskiej stolicy. W kwietniu bieżącego roku rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ujawniło, że w RŚ przebywa ponad 500 rosyjskich „doradców wojskowych”.

corbeaunews-centrafrique.com/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz